Dostałam zero z polskiego i godziny wychowawczej...
B
brunetkaxd38 pkt
4.2k wyświetleń
za rozprawkę?!
Pisalismy rozprawke przez 2 godz lekcyjne polskiego, ja zapomnialam wsiąść dużą kartke i pisalam na 2 małych. Kiedy przyszla pora na oddawanie prac nauczycielka podniosła moje kartki i powiedziała do mnie: "to chyba jakaś kpina". Kazała mi to jeszcze raz przepisywać, a ja z racji tego że srednio mi poszlo, bo nie było mnie ostatnio na lekcji powiedzialam: "No to ja juz wolę jedynkę" i oddała mi prace. Dzisiaj patrze na librusa a tam 0 z polskiego i z godz wychowawczej(za rozprawke), WTF!? Dodam, że to moja wychowawczyni. Czy ona może takie cuda wyprawiać? Nienawidze kiedy nauczyciele łamią zasady, bo jak my złamiemy to wielkie halo! Może pozwoli mi to poprawić, ale bez przesady(to chyba jakaś kpina, he he) wezmę tym razem dużą kartkę podpisze sie i jej oddam pustą. Bo tak na dobra sprawe ja żadnych zasad nie zlamalam, a ona prawdopodonie tak!
Pisalismy rozprawke przez 2 godz lekcyjne polskiego, ja zapomnialam wsiąść dużą kartke i pisalam na 2 małych. Kiedy przyszla pora na oddawanie prac nauczycielka podniosła moje kartki i powiedziała do mnie: "to chyba jakaś kpina". Kazała mi to jeszcze raz przepisywać, a ja z racji tego że srednio mi poszlo, bo nie było mnie ostatnio na lekcji powiedzialam: "No to ja juz wolę jedynkę" i oddała mi prace. Dzisiaj patrze na librusa a tam 0 z polskiego i z godz wychowawczej(za rozprawke), WTF!? Dodam, że to moja wychowawczyni. Czy ona może takie cuda wyprawiać? Nienawidze kiedy nauczyciele łamią zasady, bo jak my złamiemy to wielkie halo! Może pozwoli mi to poprawić, ale bez przesady(to chyba jakaś kpina, he he) wezmę tym razem dużą kartkę podpisze sie i jej oddam pustą. Bo tak na dobra sprawe ja żadnych zasad nie zlamalam, a ona prawdopodonie tak!