Dylemat
L
lancelotka211 pkt
776 wyświetleń
Znam Marcina od roku prawie na poczatku codzien przyjezdzał ale duzo nie gadalismy potem (listopad-marzec) zapomnielismy o sobie az poszłam do niego :) od tego czasu czesto sie spotykalismy tzn 2-3 razy w tygodniu bylo fajnie pilismy gadalismy całowalismy sie itp. az powiedziałam ze nie jestem dziwka i albo razem jestesmy albo koniec on ze musi sie zastanowic... ale z kumplami jest soba a ze mna nic nie gada i wgl :( wgl zakonczyłąm to z 2tyg temu a on nie wiem czy specjalnie czy serio kreci z moja kumpela i czasem dzwoni do mnie ładnie gadamy a na koniec rzuca tekst "Dobra laska lece z chłopakami moze 'przeczyscic jakies kominy'(ruchac sie)" i tak na złosc bo wiem ze nie robi tego
Co mam sadzic zwłaszcza ze nadal go kocham
Co mam sadzic zwłaszcza ze nadal go kocham