Przejdź do treści głównej

Dziewczyny w wieku gimnazjalnym jak radzicie...

T
tylkomniekochaj388 pkt
949 wyświetleń
sobie z problemami?Proszę o przemyślane odpowiedzi, potrzebuję tego na projekt u pani psycholog.

7 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
zazwyczaj jak mam problem to najpierw staram się uspokoić. zazwyczaj żeby to zrobić to idę na długi spacer albo słucham muzyki. potem na spokojnie myślę w czym tak na prawdę leży problem. jeśli nie znajduję rozwiązania sama to rozmawiam o tym z przyjaciółką i potem jak już dojdę do wniosku w czym leży problem to staram się go rozwiązać. dość oczywisty sposób ale pomaga. :)
3
G

GosiaP961

14 lat temu

ja zazwyczaj duszę wszystko w sobie .. wiem , nie jest to dobre rozwiązanie .. ale dzięki temu wiem , że nikt poza mną się o tym nie dowie .. ewentualnie żalę się przyjaciółce ..
ale zazwyczaj mój kochany rap and zamykanie się w sobie pomaga .. < 3 . na jakiś czas ..
7
O

ojejku

14 lat temu

hmmm...
albo sama staram porozmwiać ze soba jak z psychologiem...
albo ,,wygaduje'' się pamiętnikowi...
nieraz rozmawiam z siostrą o tym co mnie trapi...
7
W

WalenTa

14 lat temu

W moim przypadku (wiek:16 lat) nie radzę sobie z problemami. Ciągle dochodzą nowe problemy, jeszcze ta tragiczna przeszłość. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że nie mam wokół siebie bliskiej, zaufanej osoby. Mam nerwicę, chore serce, jestem niezrównoważona emocjonalnie(lekarze tak stwierdzili) itd.- to wszystko mnie przerasta.
5
N

Naami

14 lat temu

Zwykle czekam aż same przejdą, ale to pewnie dlatego, że lubię cierpieć. Nieraz mam problemy np. z chłopakiem, wtedy najlepiej właśnie on mi może pomóc. Najlepiej zwrócić się o pomoc do samego problemu. Często też właśnie piszę o wszystkim w pamiętniku, porządkuję myśli i to pomaga. Lepiej wszystko zrozumieć.
2
Y

yupolusiak

14 lat temu

Mój sposób może wydać się trochę dziwny.
Zawsze myślę sobie jaki mam problem. Staram się go sobie opowiedzieć z szczegółami.Potem zastanawiam się, co bym poradziła osobie, która by miała ten mój problem i poprosiła mnie o pomoc. Czyli wyobrażam sobie, że to nie mój problem, tylko kogoś innego. Patrząc na problem "z boku" zawsze łatwiej nam go ocenić. I tak jest też w moim przypadku. Sama udzielam sobie porady.
Pozdrawiam ;-)
-4
M

mysiaa39

14 lat temu

ja powiem tak ja nie umiem sobie radzic z problemami ... nie wiem czemu ale czeto sie tne i wg juz nie raz chciałam sie zabic i nawet próbowałm ale to mi nie wyszło... wiem zle robie głupie jestem fakt jezdze jakos co miesic do psychologa ale to mi nic nie daje i tak mu przeciez wszystkiego nie powiem.hmm wiec najlpeij to rozwiazac lub zapomniec o tym i dac se spokoj choc to jest bardzo ciezki tak zapomniec o kims o czyms waznym.
-15
S

sandwich112

13 lat temu