Ejj :&
M
monisia9386 pkt
870 wyświetleń
chłopakiem widujemy sie zadko.. ja przyjechalam teraz do jego miasta jestem u wujka i wczoraj w koncu moglismy razem spedzic czas.. bylismy w koncu sami i chcielismy byc blisko.. zaczelismy gre wstepna bylu bosko ( to mialbyc nasz pierwszy raz razem, bo wczesniej juz mielismy innych partnerow) wsyzstko bylo pieknie tylko jak juz doszlo co do czego to powidział mi ze jednak nic z tego nie bedzie bo jest zmeczony ( no fakt mogl byc bo wczesniej mial ciezki trening) lezelismy jeszcze potem razem przytulil mnie przeprosil. powiedzialam ze nic sie nie stalo ze zdaza sie i nie raz bedziemy miec okazje.. spedzilismy jeszcze troche czasu razem i bylo wszystko ok.. po czym on poszedl.. wiem ze bylo mu głupio ze tak wyszlo tym bardziej ze tyle na to czekalismy.. ale teraz on unika ze mna kontaktu tak jakby sie bał ze znow cos bd nie tak.. a moze jednak cos innego jest na rzeczy a ja zaslepiona nim, szukajac wytłumaczenia tego nie widze.. ;( co myslicie..?