Pierwszą postacią, jak przyszła mi do głowy był Forrest Gump. Chciałabym zobaczyć jak życie wygląda z jego perspektywy, zresztą każdy, kto widział ten film bądź czytał książkę, wie, o co mi chodzi.
Druga postać, z w którą chętnie bym się wcieliła to Oskar z powieście Erica Emmanuella Schmitta. Dlaczego? Chciałabym być tak bezpośrednia, prosta, szczera, umieć opowiadać o tym, co czuję, myślę, czego chcę. No i mieć taką wiarę.
I ostania postać - Parker Wilson, z filmu "Mój przyjaciel Hachiko". Doświadczył on prawdziwej przyjaźni z psem, sama też takiej doświadczyłam, chętnie wróciłabym do tych czasów. Ta więź między nim, a psem była niesamowita, dlatego byłaby szczęśliwa, gdybym mogła takie coś przeżyć.
2
M
mysiaa39
12 lat temu
Najlepsza
7
uhuhuh, gratka dla fana Marvel'a.. Myślę że Hulk,Mystique albo Wolverine! Ale bym wtedy zrobił roz....... zamieszanie.. :) Obie postacie znam z komiksów lat 80' i 90' i jestem ich wielkim fanem, od zawsze pobudzały moją wyobraznię, ale kto wie co naukowcy wymyślą za jakieś 50, 100 lat! Obym tylko tego dożył :)
7
M
MrManara
12 lat temu
1
ROBIN HOOD był zaje,,,,
1
H
Huehueh
12 lat temu
1
Gandalfem z Władcy Pierścieni, bo miał dużą wiedzę na tajemne tematy.
Albo Meggie z serii Atramentowy świat, chciałabym jak ona umieć wyczytywać rzeczy z książek i mieć umiejętność przenoszenia się do nich.
Nie pogardziłabym też Lestatem z kronik Anne Rice, dlatego że miał naprawdę dużo czasu na poznawanie świata i uczenia się nowych rzeczy. I był artystą!
I pozostał jeszcze Percy Jackson. Dlaczego? Był półbogiem, przeżywał niesamowite przygody przy czym miał wielu prawdziwych, szczerze oddanych przyjaciół. Umiał walczyć i rozumiał grekę:-)
1
D
demoniek7
12 lat temu
0
Asasynem albo towarzyszką Doktora. Kto zna, na pewno wie dlaczego ;)
0
C
ClockworkPrincess
12 lat temu
-1
Wiedźminem Geraltem z Rivi, poniewrz wszyscy się go boją ito moja ulubiona postać.
-1
V
Vasil
12 lat temu
-1
Cecile w "Valmoncie" - tylko żebym nie zaszła w ciążę, ten fragment wolałabym pominąć.
No i oczywiście Jenny Mellor z filmu "Była sobie dziewczyna" - tylko żeby tamten mężczyzna nie był żonaty.
-1
P
Priix3
12 lat temu
-2
Wszystkie postacie z książek, które czytam są jakieś nieszczęśliwe i przygłupie, więc proste, że nikim. No chyba, że Kubusiem Puchatkiem, bo on to w sumie się niczym nie przejmował tylko ciągle wyjadał miodek no i jako jedyny miał jakieś ciuchy. hehe stylóweczka100%.
-2
P
piga
12 lat temu
-2
Sonea z "Gildia Magów" nie dawno skończyłam czytać ostatnia część i spodobało mi się jak dzięki niej wszystko się zmieniło i to na dobre ;)