To chyba muszę wymyślić coś uroczego i romantycznego... Przenieśmy się w świat fantazji Kardy- chętnie poznałabym go w jesieni, gdy liście spadają z drzew. Niech to będzie nad Wisłą w parku, do którego lubię chodzić. Na jakimś uroczym spacerku z pieskiem mógłby mnie jakiś przystojniak zaczepić, nie obraziłabym się... Tylko gorzej z moim pieskiem, bo ten mały potwór rzucił by się na przystojniaczka.
-1
K
Karda
15 lat temu
Najlepsza
9
ja poznałam ukochanego rozmawiając z nim przez balkon i ta wersja mi odpowiada ;P
9
N
Natt3011
15 lat temu
2
Jeśli miała bym go poznać to bym chciała ,żebyśmy natkneli się przypadkiem na siebie np.jak jedziemy konno ,a to zdaża mi się hehe:P