heej :D słuchajcie chodzi o chłopaka...otóż...
K
kasiula12502.2k pkt
636 wyświetleń
pisałam z takim jednym...spotykaliśmy się i on nagle przestał się odzywać...zaczął kręcić z inną a później jakoś miesiąc poo zaczął mnie przepraszać że tak wyszło itd...ja sobie to tak tłumaczyłam że nie wyszło mu z tamtą to wrócił do mnie...hmm i przeprosił ale ja mu niezbyt wybaczyłam. znowu się przestał odzywać jednak niedawno pisał że szkoda że to co było tak zepsuł no ja na to to czemu tak zrobiłeś a on że był zraniony przez dziewczyne i ciężko mu się zaangażować no okej ale po tym znowu się przestał odzywać...nie rozumiem takiego gościa wydaje mi się że jakby rzeczywiście chciał to by przepraszał do skutku a nie rezygnował...wybaczylibyście takiemu? uważam że to lovelas i nie warto ;]