Hej :) Potrzebuję małej pomocy przy interpretacji.
"...
A
Arya4.4k pkt
532 wyświetlenia
Prawdziwej przygody szukaj w sobie".
Kilka lat temu dostałam autograf z powyższą dedykacją. Jakoś słabo idzie mi interpretacja tych słów. Jak mam je interpretować/rozumieć?
To tak jak z tym, że każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. Widać to doskonale na przykładzie cyklu budzenia się i zasypiania. Każda pobudka jest końcem wspaniałych przygód w świecie snów, ale też początkiem nowej wspaniałej przygody. Każde zaśnięcie jest końcem pewnej przygody, ale początkiem kolejnych przygód w świecie snów.
Już starożytny filozof Augustyn z Hippony mówił, że dla człowieka istnieje zawsze tylko chwila obecna - tzn. nie można być w dwóch momentach czasu jednocześnie, nie można wrócić do przeszłości, ani wybiec do przyszłości. Nawet jeśli człowiek cofnąłby się w czasie to dla niego i tak byłoby to "teraz". W związku z tym nie da się przewidzieć z całą pewnością, co się za chwilę wydarzy. Nigdy nie wiesz, na co trafisz skręcając na rogu ulicy itd. To jest właśnie największa przygoda człowieka - życie. Poznawanie świata, odkrywanie piękna, szukanie prawdy, spełnianie siebie.
5
S
sdms
12 lat temu
-32
Prawdziwą przygodą, jest życie. Nikt za Ciebie jego nie przeżyje. Podczas tych lat swojego życia spotykasz ludzi, przeżywasz zarówno radosne i smutne chwile. To Ty piszesz własną historię, historię życia...A przechadzając się po ścieżce życia, przeżywasz podróż. Nie wolno się poddawać, życie należy przeżyć jak najlepiej, aby ta podróż wyszła nam na dobre, gdyż drugiej szansy na taką podróż nie będzie. :) Podróż to życie, a ono jest przygodą, naszą własną, którą My kreujemy.