17 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
3
Mi tak w sumie to nie jest to obojętne. Ja wolałabym raczej zeby miał dobre oceny 4 i 5. Sama mam dobre oceny i wolę jak ktoś jest na równi ze mną bo wtedy wiem, ze ten chłopak jest mądry, inteligentny i nie olewa wszystkiego. A poza tym mam z nim o czym pogadać. A jak chłopak jest takim nieukiem co ma same pały i dwoje to widać, ze ma wszystko głęboko w D, na niczym mu nie zależy, jest wgl niepracowity, a zarazem niemądry, czyli nie mam z nim ciekawych tematów do rozmów. Bo czasem mam tak, że lubię pogadać o czymś co ma wyższy poziom niż tylko: ,,hej, co tam,,.
Więc zdecydowanie wolę jak chłopak ma dobre oceny. Ale jak ma takie średnie oceny to też jest spoko. Moze mieć 3 i 4. Bo przecież wiadomo, ze nie każdy jest alfą i omegą i nie każdy musi wszystko umieć. Ja to rozumiem, dlatego sądzę, że osoby ucząse się przeciętnie też są dobrymi kandydatami na chłopaka.;)
Więc zdecydowanie wolę jak chłopak ma dobre oceny. Ale jak ma takie średnie oceny to też jest spoko. Moze mieć 3 i 4. Bo przecież wiadomo, ze nie każdy jest alfą i omegą i nie każdy musi wszystko umieć. Ja to rozumiem, dlatego sądzę, że osoby ucząse się przeciętnie też są dobrymi kandydatami na chłopaka.;)
3
7
W sumie to dla mnie to nie robi żadnej różnicy. Miałam kiedyś chłopaka, który miał zagrożenie nawet, że nie zda do następnej klasy,ale nic mi to nie robiło. Teraz chodzę z chłopakiem, który ma dobre oceny, ale nie zwracam na to wgl uwagi.
a jeśli chodzi ci o to, czy można wyrwać laskę na oceny w szkole, to raczej nie xd
a jeśli chodzi ci o to, czy można wyrwać laskę na oceny w szkole, to raczej nie xd
7
-4
Dobrze by było, gdyby chłopak miał całkiem dobre oceny. Ale przecież z powodu gorszych ocen nie będę przestawać się nim interesować :) Grunt, żeby przeszedł, bo jak ma naprawdę problemy z ocenami, no to juz nie jest tak fajnie. Ja sama mam dobre oceny i czasem myślę, że z tego powodu niektórych odpycham... Ale o chłopaku to bardzo dobrze świadczy, taki dodatkowy plus :)
-4