G
Gumisiovata51 pkt
928 wyświetleń
domu jak było już bardzo ciemno.A trochę daleko mam z kościoła do domu. No i jak wracałam to zauważyłam że idzie za mną mój były do którego ciągle coś czuję..No i on do mnie podszedł powiedział hej, co tamm i czy może się przyłączyć i iśc ze mną. no to ja ok. zaczeliśmy ze sobą gadać. gadaliśmy o nas. mi było bardzo zimno i schowałam ręce do kieszeni . to on się spytał czy mi zimno , no to ja powiedziałam , że tak . to on złapał mnie za rękę <tak jak chodzą pary> . i ja się na niego popatrzyłam to on powiedział . ; sorka , musiałem , bardzo mi tego brakowało ! . no to idziemy dalej. i spytał czy może pujdziemy jeszcze na spacer. no to poszłam z nim na taką łąkę . gdy przechodziliśmy przez most ja się zatrzymałam i popatrzyłam na rzekę . to on złapał mnie w pasie i zaczoł mnie przytulać itp. ja się odwróciłam i spytałam o co mu chodzi , to on powiedział , ze mnie dalej kocha i czy nie chciała bym do niego wrócić . ja powiedzialam , że się jeszcze zastanowie . to on odprowadził mnie koło domu i na koniec pocałował z języczkiem . co o tym myślicie ? czy powinnam do niego wrócić ? bo zerwaliśmy ze sobą o taką pierdołee. więc jak wy uwarzacie . ? ; >