Hej. Emm... ogólnie to nie wiem, jak zacząć......
E
emogirl98219 pkt
735 wyświetleń
No to może tak: Mam 16 lat w tym roku, od 5 miesięcy mieszkam w Lonynie.
Ostatnio do mojej szkoły (3 miesiące temu) doszedl taki nowy chłopak. Polak. Jest w moim wieku. Ogólnie to pierwszego dnia, jak on przyszedł do szkoły, w trakcie lekcji ja oprowadzałam go po szkole (skończyłam wcześniej zadania i nauczycielka mnie wypuściła z nim, powieważ mówiliśmy w tym samym języku). Później dowiedziałam się, od moich przyjacił, którzy jak się okazało chodzili razem z nim do szkoły w polsce, że powiedział, że mu się pierwszego dnia spodobałam, ale już następnego sie podobno rozmyślił...
Od jakiś 2 miesięcy cały czas po sobie "jeździmy", a co najgorsze chyba się w nim zakochałam... Ogólnie to mamy tylko 2 lekcje razem, powieważ wybraliśmy różne przedmioty... Ale ostatnio na Science (biologia) robiliśmy razem projekt razem z naszym kolegą... I ogólnie to ja zmieniłam swoje zahowanie... Bo zawsze, mimo, że byliśmy dla siebie bardzo wredni, gdy on potrzebował mojej pomocy ja mu pomagałam i vice versa.
No ale właśnie nie wiem, co mam zrobić... On jest Hokeistą... W polsce Hokeiści sa traktoani jak Football'iści w Ameryce... W Polsce zawsze był bardzo popularny, a gdy teraz jest tutaj myśli, że może mieć każdą... Ogólnie, podobno jestem pierwszą dziewczyną, którą traktuje w ten sposób... Pierwszą dziewczyną, która po nim "jeździ" itd... I traktuje mnie inaczej... Szczrze czasami mu współczuję bardzo, bo nie krył się z tym że podobała mu się dziewczyna, którą przelecieli wszyscy popularni chłopacy w szkole... Moze i jest ładna ale niestety nic więcj... No a wracając do tematu, to nie wiem, co ma zrobić... Moja przyjaciółka powiedziała, że powinnam mu powiedzieć, ale ja się boję, bo jeżeli mu się nie podobam, to nie bedzie miło... Proszę pomóżcie mi.!
Ostatnio do mojej szkoły (3 miesiące temu) doszedl taki nowy chłopak. Polak. Jest w moim wieku. Ogólnie to pierwszego dnia, jak on przyszedł do szkoły, w trakcie lekcji ja oprowadzałam go po szkole (skończyłam wcześniej zadania i nauczycielka mnie wypuściła z nim, powieważ mówiliśmy w tym samym języku). Później dowiedziałam się, od moich przyjacił, którzy jak się okazało chodzili razem z nim do szkoły w polsce, że powiedział, że mu się pierwszego dnia spodobałam, ale już następnego sie podobno rozmyślił...
Od jakiś 2 miesięcy cały czas po sobie "jeździmy", a co najgorsze chyba się w nim zakochałam... Ogólnie to mamy tylko 2 lekcje razem, powieważ wybraliśmy różne przedmioty... Ale ostatnio na Science (biologia) robiliśmy razem projekt razem z naszym kolegą... I ogólnie to ja zmieniłam swoje zahowanie... Bo zawsze, mimo, że byliśmy dla siebie bardzo wredni, gdy on potrzebował mojej pomocy ja mu pomagałam i vice versa.
No ale właśnie nie wiem, co mam zrobić... On jest Hokeistą... W polsce Hokeiści sa traktoani jak Football'iści w Ameryce... W Polsce zawsze był bardzo popularny, a gdy teraz jest tutaj myśli, że może mieć każdą... Ogólnie, podobno jestem pierwszą dziewczyną, którą traktuje w ten sposób... Pierwszą dziewczyną, która po nim "jeździ" itd... I traktuje mnie inaczej... Szczrze czasami mu współczuję bardzo, bo nie krył się z tym że podobała mu się dziewczyna, którą przelecieli wszyscy popularni chłopacy w szkole... Moze i jest ładna ale niestety nic więcj... No a wracając do tematu, to nie wiem, co ma zrobić... Moja przyjaciółka powiedziała, że powinnam mu powiedzieć, ale ja się boję, bo jeżeli mu się nie podobam, to nie bedzie miło... Proszę pomóżcie mi.!