hmm 3 kosze.. i co się przejmujesz? wiesz dzisiejsze dziewczyny ( XXIw ) zamiast się rozwijać z cywilizacją, głupieją coraz bardziej (nie wszystkie) duża część. Nie jednego kosza pewnie jeszcze dostaniesz, zanim znajdziesz prawdziwą miłość.
co do ocen nie przejmuj się. $ to bardzo dobra ocena, jak rodzicom się nie podoba, mają pecha. Łatwo mówić, trudniej zrobić... Może sądzą że stać cię na więcej, ale nie chodzi w życiu o to żeby w książkach tylko siedzieć. więc co do awantur, olej. Jeśli ich zdaniem masz złe oceny, niech się pocieszą że mogły być gorsze.
Co do dziewczyny, co z tego że przyszedł jakiś lamus i zaczął czarować, wiadomo jak jest mądra to nie poleci za każdym komplementem posłanym w jej stronę. Zobaczysz czy tak naprawdę jest wartościowa. Jeśli nie to szkoda czasu i nerwów.
,,związek tygodniowy" (a raczej z kim ten związek był) to śmieje się ze mnie (i z niej w sumie też) cała szkoła." tak... śmieje się szkoła bo co...? Ludzie mają to do siebie, że lubią się wpie**alać w cudze życie, ponieważ swoje mają zbyt nudne i pozbawione kolorów. Nie zmienisz tego bo tak było jest, i będzie. Kolej rzeczy. Uroki życia. ale.. pogadają, i znudzi im się albo (druga opcja) znajdą sobie nową plotę do komentowania, lub osobę do wyśmiewania.
nie przejmuj się, rób swoje, jeśli będziesz się przejmował tym, ich to jeszcze bardziej podjara. Niech widzą że wisi ci to. Szybko się znudzą.
Każdy ma w życiu trudne okresy (są przejściowe) musisz tylko podejść do spraw bardziej z luzem. ,,teraz to już naprawdę nie mam po co żyć ;((( " to nie są powody, dla których mógłbyś nie żyć, daj spokój. wszystko się ułoży, potrzeba wytrwałości i trochę czasu..