hej mam problem... a chodzi o to że mam...
A
ahhhhh240 pkt
501 wyświetleń
chłopaka już około roku. mieliśmy krótkie przerwy ale po tygodniu do siebie wracaliśmy. ale teraz jest zupełnie inaczej. on sie zmienił! ja chyba też... jak już troche więcej wymagam od niego bo na początku był kochany strasznie sie starał a teraz to już sie nie stara. traktuje mnie jak swoją własność. uwielbiam spędzać z nim czas cały czas o nim myśle ale on doprowadza mnie do szału! pozwala sobie na wszystko. kiedyś to często rozmawialiśmy o wszystkim byliśmy jak najlepsi przyjaciele a teraz to rzadko sie spotkamy a jak już sie spotkamy to albo on cały czas gada a ja sie nie odzywam bo nie mam kiedy albo on mnie całuje... zaczynam sie zastanawiać czy to ma jakiś sens. nie jestem pewna czy go dalej kocham czy poprostu sie do niego przyzwyczaiłam. pomocy!!! prosze