Hej, potrzebuję pomocy. Więc sprawa wygląda...
A
anxiousxx226 pkt
216 wyświetleń
tak: to dość skomplikowane, tak jakby jestem z chłopakiem, a tak jakby nie. Mieliśmy przerwę i w sumie nadal ją mamy, ale problem polega na tym, że On jest bardzo o mnie zazdrosny, moi koledzy mnie lubią i prawią komplementy, np. że jestem piękna itp.a mój ''chłopak'' się o to strasznie denerwuje. Gdy napisałam czemu się tak obraża skoro ponoć nie jesteśmy do końca razem, to odpowiedział, że tylko się mną interesuje, ale ja przecież widzę, że jest zazdrosny. Wczoraj taka sama sytuacja. Napisałam do mojego kolegi, że jest słodki (wiem, że to było głupie i wiem, że nie powinnam tak pisać) i oczywiście On od razu do mnie: ''Pozdrów ode mnie tego swojego słodkiego :)'' przeprosiłam, mówiłam, że to nic nie znaczy ale On ma bardzo ciężki charakter i jest uparty, nie da Mu się nic przetłumaczyć. Tak było praktycznie od początku naszego związku. Nie odzywa się do mnie, ale chyba nie zerwałby na dobre po tym wygłupie? Oczywiście ja też bym się obraziła, ale gdyby mnie przeprosił, to bym wybaczyła, a nie obrażała się tak długi czas. Wiem, że muszę z Nim o tym wszystkim porozmawiać ale jak na razie chyba nie chce się ze mną spotkać. Chcę do Niego wrócić i w ogóle, wiem, że mnie kocha, ale żebyśmy nie byli na takich samych zasadach jak dotychczas, czyli zazdrość i ograniczanie się jak i spotykanie codziennie. Myślicie, że mu przejdzie? Może potrzebuje kilku dni?