Hej, potrzebuję rady... 2 godziny temu zmarł...
A
ASkA309b41394 pkt
661 wyświetleń
tata mojego chłopaka... Bardzo ciężko chorował od kilku lat... W zasadzie "wegetował" już od dawna... To była tylko kwestia czasu... Ale wiadomo, mój chłopak to przeżywa... Po mimo, że był przygotowany już od dawna...
Co mogę mu napisać, żeby mu jakoś "pomóc"?
Powiedziałam, że jestem przy nim, że jeżeli ewentualnie by chciał, to mogę przyjechać i że w ogóle jeżeli mogę coś dla niego zrobić... Czuję, że to mało... Chciałabym mu pomóc w tych trudnych chwilach...
Co mogę mu napisać, żeby mu jakoś "pomóc"?
Powiedziałam, że jestem przy nim, że jeżeli ewentualnie by chciał, to mogę przyjechać i że w ogóle jeżeli mogę coś dla niego zrobić... Czuję, że to mało... Chciałabym mu pomóc w tych trudnych chwilach...