Przejdź do treści głównej

hej... sory że ciągle piszę z problemami......

C
CeBool164 pkt
908 wyświetleń
pewnie uznacie że błahymi ale nie mam się do kogo z nimi zwrócić... ale po kolei... mam 17 lat(jak pewnie wiecie) ostatnio czuję się tak, jakby wszystko było przeciw mnie i jakoś w ogóle nie mam radości z tego życia... rodzice mnie nie rozumieją... ciągle są o coś pretensje i mnie obwiniają... mam tylko kilka przyjaciółke (na gg) a jedna którą mam w klasie strasznie mało tam ze mną gada ( bo ma tam też swoją przyjaciółkę... jest dla niej jak siostra) i jestem przez cały czas strasznie samotny... nie mam się do kogo przytulić... komu wygadać... bo gg... to są tylko literki... w klasie cały czas sobie ze mnie żartują i obgadują mnie... no i dziewczyny... kompletnie mi z nimi nie wychodzi nie potrafię do nich podejść i zagadać... bo wszystkie fajne dziewczyny są zawsze z koleżankami i głupio do nich podejść samemu... ja już nie widzę sensu życia... nie mam z niego żadnej radości... co wg was powinienem zrobić żeby to moje marne życie dawało mi choć trochę radości?

6 odpowiedzi

ja cie rozumiem , mam dokaldnie tak samo jak ty

jakbys mial problemy pisz na priv , bo tu nie bardzo sprecyzowales , i nie przepraszaj ze piszesz , od tego to forum jest i my
5
Z

ziomek25

14 lat temu

Otóż...;D PS. też jestem starsznie nieśmiała...hihi. Chyba dobrze, jesli ktoś chowa w sobie chociaż odrobinę niesmiałości, przynajmniej nie jesteśmy zbyt pewni siebie i nie robimy różne rzeczy, które dla innych mogłyby się wydac idiotyczne...
a co do tej miłości, też tak mam...ale cóż. Nic nie zrobisz, chodź ja mogłabym, ale straszny ze mnie TCHÓRZ!!!!
zacznij rozmawiać z dziewczynami tak jak z tymi od GG...zauważyłam, ze wymieniasz same przyjaciółki. Może chłopacy z klasy ci zazdroszczą, że dziewczyny traktują cię jak ,,swoje'' itd i się z ciebie smięją...Takimi rzeczami się nie przejmuj, bo zawsze znajda się takie osoby, którym nie pasuje to jakim jesteś...
Ja np. takimi dziewczynami z klasy przestałam się przejmowac i odrazu dały mi spokój...
No i jeszcze z tą miłością...poprostu dojrzałeś już do wielkiego uczucia i...ja zawsze pocieszam sie tym przyszłowiem, słowami,, Skoro nadal jesteś samotna, to oznacza, że Bóg szykuje dla cb kogos wyjątkowego''. A jesteś narazie tylko nastolatkiem no nie? Gorzej by było gdybyś był 50-letnim kawalerem..;)
powodzenia. ;)
4
W

WalenTa

14 lat temu

Doskonale Cie rozumiem. Mam bardzo podobnie ... Wbijaj na priv jak chcesz :p
2
A

alvaro12

14 lat temu

P.S Chciałbym też w końcu zaznać choć odrobinę szczęścia i miłości... bo gdy moje przyjaciółki z gg opowiadają mi jak dobrze im ze swoimi chłopakami nie raz płaczę... bo też tak bym chciał...

P.S 2 Jestem strasznie nieśmiały...
0
C

CeBool

14 lat temu

Na moje powinieneś znaleźć jakieś zajęcie. Może jakaś drużyna piłkarska? czy coś podobnego. Odżyłbyś trochę, wychodząc z domu i miał jakiś kontakt z nowymi ludźmi. A miłość znajdziesz prędzej czy później. Powodzenia !
W razie jakiś porad itp, pisz na priv ;)
-5
A

Andziuleekk

13 lat temu

eh eh gosiciu weź się w garsici ! skoro się bojisz podejsici do dziewczyny i jej koleżanek to zaczep kturąsi pod domem i już pokrzyku słuchaj no musisz wyjsici z cienia zaistnieci dla tego swiata .aha i jeszcze jedno ignoruj to co inni muwią jednym uchem wleci drugim wyleci
-5
H

hatek

14 lat temu