hej. w wakacje 2010 poznałam takiego chłopaka...
A
aguu131512 pkt
564 wyświetlenia
ja miałam 13 a on 20.
Pisaliśmy i wgl podobałam mu sie on mi... potem sie pokłuciliśmy.
po 2 miesiacach mu napisałąm czy dalej jest zły powiedział ze nie. w zime moja kolezanka widziala jak jechał z jakąś laską.
w sylwestra do niego zadzwonilam to mnie zjecha i kazała skasowac jego nr.. zrobilam to
dowiedziałam sie ze pracuje teraz z 100m od mojego domu ..
moja kumpela słyszała 3 tyg temu jak byl u jej taty ze jedzie po laske...
w sobote bylam u mojej kumpeli gdzie pracuje..
on ta byl w domu bo w remoncie pomagał..
kumpela mi powiedziala na balkonie.. ja sie patrze a tam on stoi patrzylam sie na niego a on na mnie... oko w oko..
potem dziewczyny chciały isc na huśtawki no ok...
jak wychodzilysmy za dom to patrze a tam on stoi i pali... patrzyl sie nw mnie jak nw co...
usiadł na schody ... ciagle sie odwracał i patrzył na mnie...
później jak szedł wyrzucic papierosa to sie oparł o ścianę patrzył dalej na mnie dzwignął koszulkę i zaczoł masowac sie po brzuchu..
jak wchodził do domu po schodach to dalej sie na mne patrzył..
wczorej bylam znowu u tej kumpeli to jak jehał z pracy to sie patrzył na mnie...
niewiem o co mu chodziło? pomożecie prosze?!
Pisaliśmy i wgl podobałam mu sie on mi... potem sie pokłuciliśmy.
po 2 miesiacach mu napisałąm czy dalej jest zły powiedział ze nie. w zime moja kolezanka widziala jak jechał z jakąś laską.
w sylwestra do niego zadzwonilam to mnie zjecha i kazała skasowac jego nr.. zrobilam to
dowiedziałam sie ze pracuje teraz z 100m od mojego domu ..
moja kumpela słyszała 3 tyg temu jak byl u jej taty ze jedzie po laske...
w sobote bylam u mojej kumpeli gdzie pracuje..
on ta byl w domu bo w remoncie pomagał..
kumpela mi powiedziala na balkonie.. ja sie patrze a tam on stoi patrzylam sie na niego a on na mnie... oko w oko..
potem dziewczyny chciały isc na huśtawki no ok...
jak wychodzilysmy za dom to patrze a tam on stoi i pali... patrzyl sie nw mnie jak nw co...
usiadł na schody ... ciagle sie odwracał i patrzył na mnie...
później jak szedł wyrzucic papierosa to sie oparł o ścianę patrzył dalej na mnie dzwignął koszulkę i zaczoł masowac sie po brzuchu..
jak wchodził do domu po schodach to dalej sie na mne patrzył..
wczorej bylam znowu u tej kumpeli to jak jehał z pracy to sie patrzył na mnie...
niewiem o co mu chodziło? pomożecie prosze?!