Hej:) Przedwczoraj byłam na pierwszym spotkaniu...
L
lemoniada033108 pkt
746 wyświetleń
( w sumie randce) z chłopakiem takim poznanym dzięki mojemu kuzynowi.Wszystko było idealnie,nawet za dobrze.Nosił moją torebkę,ja nosiłam jego bluzę.Na początku gadaliśmy normalnie jak koledzy.Potem chcał mnie przytulić.Zgodziłam się i tak siedzieliśmy długo dosyć...W międzyczasie mówił mi duż komplementów : jak mi tu dobrze z Tobą,chcę żeby ten dzień się nie kończyl tak szybko,mógłbym tu siedzieć cały czas .Nawet powiedział że mnie kocha.Potem doszli do nas kuzyn z dziewczyną no i zachowywaliśmy się jak para co chwile całowanie i przytulanie,trzymanie za rączke,siedzenie na kolanach...Potem poszłyśmy do klubu.Ja tam byłam z koleżanką.Dzwoniłyśmy sobie do jej chłopaka byłego ,ja mówiłam bo on by jej głos poznał.Potem pisałyśmy do jej chłopaka że go kochamy itp.A ja tego chłopaka na oczy nie widziałam.
To było przedwczoraj.A wczoraj nie odzywał się cały dzień do mnie.Ja pisałam ale nic z tego.Jak myślicie dlaczego ? Poprosiłam kuzyna żeby z nim pogadał dzisiaj w klubie,może mu powie o co chodzi...
To było przedwczoraj.A wczoraj nie odzywał się cały dzień do mnie.Ja pisałam ale nic z tego.Jak myślicie dlaczego ? Poprosiłam kuzyna żeby z nim pogadał dzisiaj w klubie,może mu powie o co chodzi...