hejj. Rok temu na początku roku szkolnego...
N
natka234203 pkt
620 wyświetleń
chodziłam z chłopakiem z mojej klasy i chodzilismy ze sobą do poczatku wakacji, bo on ze mną zerwal z niewaidomej przyczyny. Przez te wakacje nawet o tym zapomnialam, ale na poczatku drugiego roku szkolnego jeszcze raz sie w nim zakochalam, ale tak o wiele dojrzalej i bardziej, bardzo mi sie podobaja jego oczy i wgl twarz i przede wszystkim charakter i sopsob bycia. On juz mnie nie chccial na poczatku tego roku szkolnego, ale w polowie tego roku jakos sie zaczal do mnie odzywac i zaczelismy sie spotykac na dworze gadac na fejsie itd. Ostatnio zaczal mnie przytulac i troche obmacywac moje piersi i zaczal mnie klepac po pupie :P Mowi ze jestem taka miekka jak poduszka, ale robi te rzeczy tylko na dworze w szkole sie na mnie patrzy czasami tylko i nic wiecej jest taki jakby inny niz na dworze. Ale jak moje kolezanki sie go pytaja czy chcialby ze mną chodzic albo czy mu sie podobam to on mowi, że nie i ze generalnie nic mu sie we mnie nie podoba. To dlaczego tak mnie dotyka i obejmuje, co mi bardzo bardzo pasuje bo go naprawde kocham i mi na nim bardzo zalezy. Stał sie jakis dojrzalszy i fajniejszy i ladniejszy. ostatnio sie dowiedzialam od jego kolegi, że chyba sie ze mna ustawi w wakacje bo w czasie szkoly to troche siary sbie narobi, bo prawie cala szkola go zna . Jak myslicie czy on sie wstydzi zwiazku przy wszystkich albo sie mnie wstydzi albo po prostu mu sie nie podobam?? Przeciez lubi mnie obejmowac i wgl. Dziwna sytuacja. To sie juz ciagnie ok 2 lata, ja juz troche nie mam sily z nim uganiac, ale bardzo mi na nim zalezy i sie nie poddaje bo caly czas jednak wierze w to ze ze mna bedzie i ze bedzie mnie szczerze kochac. Moze on mnie kocha ale nie chce tego przy wsztstkich pokazywac??? Jak myslicie bardzo prosze o szybkie odpowiedzi. nie mam jakij bardzo bliskiej rzyjaciolki zeby jej o tym powiedziec wiec moze wy dacie mi jakas rade zeby chcial ze mna byc??