HEJKA mam problem i licze na wasza pomoc ;*...
M
Miiisiaaa14 pkt
437 wyświetleń
wiec tak, od 3 lat przyjaznie sie z kolega ze swojej klasy zawsze mielismy dobry kontakt.. zawsze gdy potrzebowalam pomocy byl przy mnie wspieral. z mojej strony bylo tak samo.
gdy jakiejs jego dziewczynie przeszkadzala moja osoba to z nia zrywal. zawsze mowil ze jestem dla niego najwazniejsza.
pol roku po tym jak zaczelismy sie przyjaznic zaproponował abysmy zostali para. naturalnie sie nie zgodzilam traktowalam go wylacznie jak przyjaciela nie czulam nic wiecej.
po 2 latach znajomosci czyli rok temu w wakacje zakochalam si w nim. i nie wiem co mam teraz zrobic nie chce niszczyc tej przyjazni...
dodam jeszcze ze zawsze mowil ze chcialby znac taka druga dziewczyne jak ja bo z jedna by sie przyjaznil a z druga cos wiecej.. byly momenty kiedy nosil mnie na rekach potrafil pol imprezy przetanczyc wylacznie ze mna patrzac mi sie przy tym caly czas gleboko w oczy... jeszcze tydzien przed zakonczeniem roku szkolnego jak rozmawialismy i patrzylam mu w oczy to powiedzial " nie patrz tak na mnie bo mnie zauroczysz. i widzisz powoli ci sie udaje"... na zakonczeniu roku szkolnego [bylismy w ostatniej klasie i konczylismy szkole] gdy sie poplakalam i przytulilam do niego to potem tez widzialam ze ma lzy w oczach. nie wiem czy to wszystko cos znaczy.
mial w swoim zyciu kilka dziewczyn no i nie wiem..
co mam z tym wszystkim zrobic? pomozcie....
z gory dziekuje ;****
gdy jakiejs jego dziewczynie przeszkadzala moja osoba to z nia zrywal. zawsze mowil ze jestem dla niego najwazniejsza.
pol roku po tym jak zaczelismy sie przyjaznic zaproponował abysmy zostali para. naturalnie sie nie zgodzilam traktowalam go wylacznie jak przyjaciela nie czulam nic wiecej.
po 2 latach znajomosci czyli rok temu w wakacje zakochalam si w nim. i nie wiem co mam teraz zrobic nie chce niszczyc tej przyjazni...
dodam jeszcze ze zawsze mowil ze chcialby znac taka druga dziewczyne jak ja bo z jedna by sie przyjaznil a z druga cos wiecej.. byly momenty kiedy nosil mnie na rekach potrafil pol imprezy przetanczyc wylacznie ze mna patrzac mi sie przy tym caly czas gleboko w oczy... jeszcze tydzien przed zakonczeniem roku szkolnego jak rozmawialismy i patrzylam mu w oczy to powiedzial " nie patrz tak na mnie bo mnie zauroczysz. i widzisz powoli ci sie udaje"... na zakonczeniu roku szkolnego [bylismy w ostatniej klasie i konczylismy szkole] gdy sie poplakalam i przytulilam do niego to potem tez widzialam ze ma lzy w oczach. nie wiem czy to wszystko cos znaczy.
mial w swoim zyciu kilka dziewczyn no i nie wiem..
co mam z tym wszystkim zrobic? pomozcie....
z gory dziekuje ;****