hejka... Napiszcie szczerze co o tym myslicie... Bylam...
M
marysia238wp11 pkt
540 wyświetleń
ok.16 m-c temu z chłopakiem. No ale jednak nam się nie ułożyło. On jest ode mnie o 4 lata starszy i tak samo jesteśmy z bidula,ale niestety nie z tego samego. Przez ten rok czasu starałam się do niego wrócić,ale lipa za każdym razem. I na początku sierpnia miałam z nim taka akcje ze się z nim biłam ale to już nie było na żarty jak kiedyś. Pewnego wieczoru wrócił po alkoholu lekko i zaczęliśmy wspominać stare nasze czasy. Zaczął mi się wyżalać ze nie może se w nikim zakochać itd... To znowu ponowiłam moja próbę ze chce do niego wrócić. Zgodził się ale powiedział ze nie wie czy to się uda. Jesteśmy już ze sobą miesiąc i mówi ze się w mnie zakochał i nie chce mnie stracić. Ale dziwnie ostaniami czasy można jakby powiedzieć ze robi wszystko żebym się z nim kochała.. Jestem na to gotowa,ale boje się ze mnie po tym zostawi. Jak myślicie? Zgodzić się czy nie...???