Przejdź do treści głównej

Jak było w Waszym gimnazjum?

F
Fistaszzek324 pkt
680 wyświetleń
Chodzi mi o to, czy ktokolwiek z Was padł ofiarą gnębienia/sam był gnębicielem. Czy czuliście presję ze strony otoczenia, popadliście przez to w jakieś nałogi? Wszyscy mnie straszą, że jeszcze nie palę [nie piję, nie ćpam], ale gdy będę iść do liceum to z pewnością popadnę w jakiś nałóg. Jak było u Was? Proszę o sczczere i normalne odpowiedzi ;p

3 odpowiedzi

Ja nadal nie palę nie piję ani nic. To wszystko zależy od Ciebie w jakie towarzystwo się wdasz. U mnie w klasie jestem osobą neutralną. To znaczy mam dobry kontakt z tymi palącymi,pijącymi itd.,ale nie są moim przyjaciółmi. Jest też "druga" grupa "spokojnych" - nie palą, nie piją. Kujony zazwyczaj. Obie "grupy" są do siebie raczej wrogo nastawione i prawie ze sobą nie rozmawiają. Ja jetem takim "łącznikiem" między nimi. Obie "grupy" mi ufają. Ja jestem po prostu cały czas sobą. Dobrze się uczę,jestem grzeczna,ale nie jestem "konfidentem". Umiem się wyluzować, poszaleć,ale z umiarem.
10
C

CzarnaDama

15 lat temu

Niezbyt miło wspominam szkołę. Wiadomo,chyba każdy ma jakiś swoich wrogów, ale znów bez przesady. Najbardziej irytowała mnie presja otoczenia tzn. pij,pal,ćpaj a będziesz fajny, ja jednak tak łatwo nie uległam. W prawdzie piję okazyjnie, ale nie palę i o zgrozo nie ćpam.
1
P

PannaX

15 lat temu

ja teraz idę do III gimnazjum...i mam nadzieję że jakoś ten rok szybko zleci bo nie mogę się doczekać nowej szkoły ... nie lubię swojej klasy ... tak , ja paliłam ale jak popadłam w złe towarzystwo z którego się uwolniłam ... wydaje mi się że w liceum nie popadniesz w żadne nałogi ;-)
0
M

MlecznySzejk

15 lat temu