Podoba mi się ... a co to chłopak jest na wystawę ?
Jest to model, który musi się podobac koleżankom, bo jak nie to Cię wyśmieją, że chodzisz z "brzydalem" ?!
Wkurza mnie takie dziecinne podejście to całokształtu sprawy miłosnej.
Każdy ma swój ideał, każdy ma swoje piorytety, którymi się kieruję, ale nigdy nie powinno się w pierwszej kolejności stawiac wyglądu (ładny, brzydki) ewentualnie zadbany, czy nie, ponieważ wygląd jest rzeczą ulotną, która po upływie lat zmieni się, bo kiedyś człowiek będzie stary i pozmarszczany i nici z jego "pięknej" wizualności, a jego serce, dusza i charakter pozostanie dopóki będzie życ.
Młodzież w dużym stopniu próbuję się przypodobac do ludzi dorosłych, palą papierosy, piją alkohol, podejmują się związków, nie wnikam w to, czy mają taką potrzebę, czy też nie, ale udawają kogoś na kogo nie są jeszcze emocjonalnie przygotowani, bo człowiek w pełni dojrzale psychicznie nie powie w taki sposób, jak Ty.
Chcecie udawac dorosłych tylko w tych kwestiach, których wam pasuję, nie chcecie ponościc pełnej odpowiedzialności za wasze "dorosłe czyny" oraz przejmowac obowiązków dorosłych, chociażby jakieś domowe obowiązki, bo zawsze mam wymówkę, ja mam naukę ...
Dlaczego nie stajemy się dorosłymi od początku do końca ?
Przepraszam za dygresje ... tyle mam do powiedzenia na ten temat.