Jak do niego zagadać ?
M
marta29070019 pkt
689 wyświetleń
Dobra no to tak... z natury łatwo jest mi się zauroczyć mimo,że mam już 17 lat. Zawsze po naszej wsi jeździ bus ze świeżym pieczywem.Ostatnio zmienili kierowce i jest nim młody chłopak, w miarę dobrze wygląda no i jest miły. Wiadome że z osobami młodszymi tak jak ze mną jest na "cześć" ale ja sobie coś ubzdurałam i czuje się wyjątkowa xd dobra nieważne. Ostatnio mnie jeszcze po kupieniu pieczywa zaczepił i zaczął rozmowę. Że mnie widział dwa dni wcześniej( był piątek a oni jeżdżą co dwa dni, pon,środa i piątek) pomijając fakt że stał na poboczu bo mu samochód się zepsuł (jechał autem firmowym) ja jak to ja musiałam tą gadkę brzydko mówiąc zjebać. Odpowiedziałam że też go widziałam bo rzuca się w oczy (gdzie ja miałam mózg?) on powiedział że gdybym go na mieście spotkała to bym go nie poznała no a ja ZONK i nic nie odpowiedziałam co on chyba potraktował jako olanie bo ładnie się pożegnał i odjechał. Nie wiem jak ma na imię a boję się o to zapytać bo z natury na początku znajomości jestem nieśmiała i małomówna.Od tej sytuacji minął tydzień i już poza zakupami on nie zaczyna rozmowy.Chciałabym z nim złapać jakiś kontakt ale też nie chce sobie robić złudnych nadziei co u mnie jest rzeczą częstą. Ma ktoś jakiś pomysł?