Jak ich przekonać, że to ja napisałam opis...
A
Arya4.4k pkt
774 wyświetlenia
samodzielnie, a nie spisałam z netu ?
Wczoraj około godziny pisałam pewien opis na Polski o tym co widać z mojego okna. Niestety nie mam zbyt ciekawego widoku, więc postanowiłam napisać to co chciałabym ujrzeć za oknem no i fantazja za bardzo mnie poniosła. Mojej mamie strasznie się podobało.
Postanowiłam przeczytać to na polskim, by pani oceniła, bo ona chyba zna się 100 razy lepiej od zwykłych ludzi ... Chyba ... No i zgłosiłam się na ochotniczkę. Gdy skończyłam pani mówiła, że napisałam poetycko, że na pewno człowiek też chciałby się tam znaleźć itp. Opisywałam oczywiście widok z okna na magiczny las.
Pani postawiła mi mocną 5. Jak wróciłam do ławki to mój kolega zaczął mnie wyśmiewać, że blok w lesie, a to był drewniany dom jednorodzinny. Po lekcji rozniósł plotkę, że niby to ja z bryka.pl przepisałam i wszyscy mu uwierzyli prócz mojej przyjaciółki. Taka jedna fajna, ale czasami wredna koleżanka powiedziała, że fajnie przepisać sobie zadanie z netu. Potem jak szturchnęłam niechcący rękę koleżanki, gdy pisała swoje opowiadanie to ona, żeby nie popychała 'Arcymistrzyni'. Inne też się pytały czy to prawda, ale chyba nie do końca mi uwierzyły jak mówiłam, że nie. Potem ten 'kolega' ciągle mówił, że przepisałam, że fajnie tak oszukiwać, oszustka itp. A ja na serio sama pisałam ten opis. Cóż ja poradzę, że mam taką wyobraźnię? Po prostu pisałam to co widziałam w myślach. Głupio się teraz z tym czuję i wgl. Już mi zbrzydła ta piątka i wolałabym mieć 3, by wszyscy mi uwierzyli, że to mój opis ... Co mam teraz robić ? Mogłabym powiedzieć 'Odpierwiastkuj się ode mnie, bo jak Ci przyparabolę do kwadratu to Ci zęby poza nawias wyjdą', lecz zawsze jak mam komuś dać opiernicz to zapominam języka w gardle, lecz to i tak nic nie da pomimo tego, że nadal będę mieć wyrzuty sumienia ...
Co ja mam teraz zrobić ? Jak ich przekonać na 100% jakby się o to pytali ??
Wczoraj około godziny pisałam pewien opis na Polski o tym co widać z mojego okna. Niestety nie mam zbyt ciekawego widoku, więc postanowiłam napisać to co chciałabym ujrzeć za oknem no i fantazja za bardzo mnie poniosła. Mojej mamie strasznie się podobało.
Postanowiłam przeczytać to na polskim, by pani oceniła, bo ona chyba zna się 100 razy lepiej od zwykłych ludzi ... Chyba ... No i zgłosiłam się na ochotniczkę. Gdy skończyłam pani mówiła, że napisałam poetycko, że na pewno człowiek też chciałby się tam znaleźć itp. Opisywałam oczywiście widok z okna na magiczny las.
Pani postawiła mi mocną 5. Jak wróciłam do ławki to mój kolega zaczął mnie wyśmiewać, że blok w lesie, a to był drewniany dom jednorodzinny. Po lekcji rozniósł plotkę, że niby to ja z bryka.pl przepisałam i wszyscy mu uwierzyli prócz mojej przyjaciółki. Taka jedna fajna, ale czasami wredna koleżanka powiedziała, że fajnie przepisać sobie zadanie z netu. Potem jak szturchnęłam niechcący rękę koleżanki, gdy pisała swoje opowiadanie to ona, żeby nie popychała 'Arcymistrzyni'. Inne też się pytały czy to prawda, ale chyba nie do końca mi uwierzyły jak mówiłam, że nie. Potem ten 'kolega' ciągle mówił, że przepisałam, że fajnie tak oszukiwać, oszustka itp. A ja na serio sama pisałam ten opis. Cóż ja poradzę, że mam taką wyobraźnię? Po prostu pisałam to co widziałam w myślach. Głupio się teraz z tym czuję i wgl. Już mi zbrzydła ta piątka i wolałabym mieć 3, by wszyscy mi uwierzyli, że to mój opis ... Co mam teraz robić ? Mogłabym powiedzieć 'Odpierwiastkuj się ode mnie, bo jak Ci przyparabolę do kwadratu to Ci zęby poza nawias wyjdą', lecz zawsze jak mam komuś dać opiernicz to zapominam języka w gardle, lecz to i tak nic nie da pomimo tego, że nadal będę mieć wyrzuty sumienia ...
Co ja mam teraz zrobić ? Jak ich przekonać na 100% jakby się o to pytali ??