Jak mam porozmawiać z nią? PROSZĘ POMÓŻCIE
K
Ksobieraj95 pkt
921 wyświetleń
5 tygodni temu pokłóciłem się ze swoją...dziewczyną. Poszło nam o jej prace, pokłóciliśmy się jak małe dzieci bo przez esemesy i ta kłótnia wymknęła się nam spod kontroli. Też się wtedy nie czułem najlepiej. Jednak popełniłem błąd, że nie zrozumiałem jej i zerwała ze mną. Zareagowałem jak małe dziecko że nie akceptuje jej decyzji a tak naprawdę byłem szczęśliwy, że taką decyzje podjęła. Telefonów nie dobiera, nie odpisuje na sms. Nie mam z nią żadnego kontaktu. Byłem raz u niej pod domem to raz mi siostra otworzyła, bo jej nie było w domu. Powiedziała mi że powinniśmy to sobie wyjaśnić. Po tej rozmowie z siostrą ona zadzwoniła do mnie jednak nie zdążyłem dojść do telefonu. Próbowałem do niej zadzwonić ale mi wyskakiwało numer zajęty. Dwa dni później byłem z kwiatami i listem i zrobiłem drugie podejście do niej i mi już nikt nie otworzył. Próbowałem zadzwonić i porozmawiać z nią, ale ma ciągle zajęte. Na razie się do niej nie odzywam, przestałem się do niej odzywać od ponad 3 tygodni. Może jeszcze potrzebuje czasu, by sobie wszystko przemyśleć. Ale ile jeszcze? Zachowywałem się tak że jej na nic nie pozwalałem i raz ode mnie odeszła ale na tydzień. Później zacząłem się zmieniać. Jednak wtedy tak zareagowałem bo byłem chory. Leżałem w łóżku i wtedy pokłóciliśmy się. Wieczorem tego samego dnia, gdy ze mną zerwała byłem jeszcze na pogotowiu bo wziąłem jakiś lek na który jestem uczulony. A na dodatek to była sobota wieczór więc ośrodek zdrowia był nieczynny już. Napisałem jej że się złe czułem. Ona nawet się nie zapytała co mi się stało i jak wracałem do domu dostałem esemesa że zrywa ze mną i nie chce mnie znać. Nie podała żadnego powodu dlaczego tak zrobiła. Wiem że nie powinien był tak się zachować i mi jest strasznie głupio ale zależy mi na niej i chce być z nią. Co ja mam już zrobić? Na koniec mogę dodać że ona ma 20 lat a ja 18.