Jak mam to rozumieć?
T
tvp22 pkt
581 wyświetleń
Karol...mój kolega z klasy...była taka sytuacja dziś...no nie dość że nie jest ładną jakąś tam hiper super dziewczyna..nie wazne...to siedzialam na lawce z kumpelami...nie bylo juz miejsca a Karol kucnal obok mnie i powiedzial: "chodz...hm nie nie idz...posun sie a ja siade obok...albo nie ja siade a Ty mi na kolanach' Przyznam ze bylam troche wzburzona ale co tam, odpowiedzialam: 'nie, nie, ja juz ide' wstalam i chcialam odejsc a on przytrzymal mnie za ramiona i powiedzial: 'nie chcialem tego, siadaj prosze' i przycisnal mnie do lawki... o co chodzi? jak myslicie...to jakis znak czy co?