Przejdź do treści głównej

Jak mogę jej pomóc?

K
Kubaa22213 pkt
671 wyświetleń
Moja dziewczyna od dwóch lat choruje na anoreksje. Byłem przy niej przed chorobą, i jestem nadal. Przechodzimy przez to razem. Kiedy już wiedziałem, że to anoreksja, starałem się trzymać twardo, dla niej.W szpitalu, jadłem razem z nią, karmiłem ją, płakaliśmy oboje. Ana zostanie razem z nią na zawsze, ale chodzi mi o to, jak mogę jej bardziej pomóc? Bo zawsze po święta, spotkaniach rodzinnych jest najgorszy okres dla niej. Czekam na mądre odpowiedzi. z góry dzięki/
( usunąłem to pytanie z innego konta)

2 odpowiedzi

Jeżeli chodzi Ci o same spotkania rodzinne i to co wymieniłeś, jedyne co możesz zrobić to zadbać o to żeby czuła się swobodnie. Twoja/wasza rodzina nie powinna traktować jej jak chorej, nie zadawać głupich pytań dotyczących anoreksji i nie podsuwać jej na siłę jedzenia. I myślę, że przed takimi spotkaniami powinieneś jasno to im przedstawić. Chociaż osoby chore na anoreksję różnie chcę bądź nie chcą być odbierani. Taka normalizacja życia też nie jest rozwiązaniem. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale napisałeś że anoreksja zostanie z nią do końca życia? Jeżeli tak to możecie razem z tym walczyć albo choroba całkiem zniszczy jej organizm. Ale nie będę Ci tutaj tego pisać, bo pewnie masz świadomość. Jednak gdybyś miał jakieś pytania - śmiało. Postaram się pomóc. Mam w tym "jakieś doświadczenie" o ile tak mogę to nazwać.
0
M

Mellody

13 lat temu

Ona jest świadoma swojej choroby, i chce z tym walczyć, ale sama silna wolna nie wystarczy. Ana może się odezwać w każdej chwili, a jeżeli chodzi o te spotkania rodzinna, to problem nie leży w pytaniach, bo ona jest na nie przygotowana, i radzi sobie z nimi, ale o zakrycie stołu. Jedzenie konkretnie. Dlatego zawsze po świętach czy takich spotkaniach, rodzi się w niej chęć odchudzania. I np przez pierwsze dwa dni, nikomu nic nie mówi, ale się odchudza, a potem przyznaje mi się. I od nowa lekarze. Dlatego staramy się, żeby był z nią ktoś, przy każdym posiłku. I moje pytanie brzmi, jak jej pomóc, żeby takie chęci jej nie przychodziły?
Dodam, że teraz waży 46 kg, przy wzroście 165. I właśnie teraz mamy taki moment, kiedy walczymy od nowa.
-3
K

Kubaa22

13 lat temu