Zależy od twojego charakteru. Mi by nic nie dało, bo komedie raczej w większości mnie wkurzają. Szczególnie jak są głupkowate. Polecałabym, tak czy siak nie ograniczać się tylko do komedii. poprawa samooceny na pewno będzie pierwszym krokiem.
10
L
Liriel194
12 lat temu
-2
Oglądanie komedii, nawet tych najlepszych, nic Ci nie da. Chcesz pracować nad optymizmem, znaczy że chcesz coś w sobie zmienić. A tego nie robi się ot tak. Musisz tego naprawdę chcieć, inaczej nic z tego nie wyjdzie. Zmiana siebie to zmiana sposobu myślenia, a to bardzo trudne. Ale da się to zrobić, wiem z własnego doświadczenia, także powodzenia życzę.
-2
C
ClockworkPrincess
12 lat temu
-2
Oglądanie komedii może chwilowo poprawić ci humor, ale optymizmu na pewno nie doda, co najwyżej wyprostuje kilka fałdek w mózgu, jeśli wybierzesz popularne, amerykańskie komedie.
W ramach podnoszenia samooceny i poprawy humoru możesz stanąć przed lustrem i powtarzać sobie, że dasz radę, możesz, etc., może sobie wypisać listę rzeczy, które udało ci się osiągnąć i powiesić w miejscu, gdzie często patrzysz. Chodzi głównie o to, żeby w ogóle zdać sobie z tego sprawę.