Jak myślicie, dobrze zrobiłam, że zerwałam z...
C
cynamone24 pkt
963 wyświetlenia
tym chłopakiem ?
No więc zacznę od początku,
Podoba mi się taki chłopak, który jest straasznie bogaty, myśli że może mieć każdą ( ma on ogromny dom, nawet nie wiem czy to można nazwać domem, raczej willą ) kochają się w nim wszystkie dziewczyny z mojego gimnazjum, chociaż większość leci na jego kase itp.
Od pewnego czasu zauważyłam że zączął się do mnie uśmiechać, patrzyć itp.
Jak już po lekcjach szłam do domu on do mnie podszedł i zaczął ze mną gadał, tak jakbym mu się na serio podobała ^^. Kiedy doszłam już do domu, on zapytał się czy mam jutro czas i czy pójdę z nim na lody ( zaskoczył mnie tym xD ) ja powiedziałam, że ok, chętnie.
Następnego dnia przyszedł po mnie i na powitanie mnie przytulił ( byłam w 7 niebie xD )
jak już byliśmy na tych lodach on powiedział mi co do mnie czuje i czy będe z nim chodzić..
Ja pomyślałam sobie, ze jestem następna do jego kolekcji, ale raz się żyje i zgodziłam się..
Na drugi dzień ( chyba ktoś nas widział na lodach ) prawie wszyscy wiedzieli że ja z nim chodze, widziałam te miny dziewczyn brr. a najbardziej mojego wroga..
Jak już po lekcjach wychodziłam przed szkoła widziałam tego chłopaka jak się całuje z moim wrogiem ! myślałam, że się tam zaraz popłaczę ; //
On mnie od razu zauważył i zaczął się tłumaczyć że to nie tak jak myśle itp. że on dzięki mnie na prawdę się zakochał, i że nie lece na jego $ itp. jak reszta. Ja mu powiedziałam, że tak myślałam, że tak będzie, że mu się znudze i ze mną zerwie i takie tam ( za dużo pisania )
po tym co powiedziałam, widziałam w jego oczach taki ... ból, ale wtedy miałam go gdzieś ..
Potem po tym wszystkim jest w szkole jak go widze, taki nieobecny, już nie chodzi z tą swoją całą paczką, a nigdy tak nie robił po zerwaniu z jakąś dziewczyną..
Dopiero potem, moja przyjaciółka powiedziała mi że widziała to całe zdarzenie, i że to mój wróg się na niego rzuciła i zaczęła całować i widać że on tego nie chciał..
Ja już na prawdę nie wiem co o tym myśleć, proszę pomózcie mi, co robić ; ( ?
No więc zacznę od początku,
Podoba mi się taki chłopak, który jest straasznie bogaty, myśli że może mieć każdą ( ma on ogromny dom, nawet nie wiem czy to można nazwać domem, raczej willą ) kochają się w nim wszystkie dziewczyny z mojego gimnazjum, chociaż większość leci na jego kase itp.
Od pewnego czasu zauważyłam że zączął się do mnie uśmiechać, patrzyć itp.
Jak już po lekcjach szłam do domu on do mnie podszedł i zaczął ze mną gadał, tak jakbym mu się na serio podobała ^^. Kiedy doszłam już do domu, on zapytał się czy mam jutro czas i czy pójdę z nim na lody ( zaskoczył mnie tym xD ) ja powiedziałam, że ok, chętnie.
Następnego dnia przyszedł po mnie i na powitanie mnie przytulił ( byłam w 7 niebie xD )
jak już byliśmy na tych lodach on powiedział mi co do mnie czuje i czy będe z nim chodzić..
Ja pomyślałam sobie, ze jestem następna do jego kolekcji, ale raz się żyje i zgodziłam się..
Na drugi dzień ( chyba ktoś nas widział na lodach ) prawie wszyscy wiedzieli że ja z nim chodze, widziałam te miny dziewczyn brr. a najbardziej mojego wroga..
Jak już po lekcjach wychodziłam przed szkoła widziałam tego chłopaka jak się całuje z moim wrogiem ! myślałam, że się tam zaraz popłaczę ; //
On mnie od razu zauważył i zaczął się tłumaczyć że to nie tak jak myśle itp. że on dzięki mnie na prawdę się zakochał, i że nie lece na jego $ itp. jak reszta. Ja mu powiedziałam, że tak myślałam, że tak będzie, że mu się znudze i ze mną zerwie i takie tam ( za dużo pisania )
po tym co powiedziałam, widziałam w jego oczach taki ... ból, ale wtedy miałam go gdzieś ..
Potem po tym wszystkim jest w szkole jak go widze, taki nieobecny, już nie chodzi z tą swoją całą paczką, a nigdy tak nie robił po zerwaniu z jakąś dziewczyną..
Dopiero potem, moja przyjaciółka powiedziała mi że widziała to całe zdarzenie, i że to mój wróg się na niego rzuciła i zaczęła całować i widać że on tego nie chciał..
Ja już na prawdę nie wiem co o tym myśleć, proszę pomózcie mi, co robić ; ( ?