Przejdź do treści głównej

Jak na nowo komuś zaufać?

W
whitemiss61 pkt
3.9k wyświetleń
Na początku mój chłopak często mnie zdradzał. Wybaczałam mu te zdrady. To było rok temu. Ale dalej nie umiem o tym zapomnieć. Co robić? Teraz przez te moje lęki nasz związek zaczyna się walić. Wiem że się zmienił na lepsze ale i tak wspomnienia cały czas wracają ;( Kocham go i to bardzo. Nie chcę go stracić. Co mogę zrobić żeby o tym zapomnieć? Żeby mu zaufać tak jak wtedy ( bo teraz ufam mu ale mam jakieś wewnętrzne granice)

14 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Wiem co czujesz, tez to przeżyłem. I tez miałem i mam z tym problemy.
Whitemiss teraz to zależny od ciebie i jego. Po pierwsze powiedz mu o tym i niech on się stara ile może jeśli mu zależy. Po drugie musisz zwyciężyć "wojnę" wewnątrz siebie. Musisz przestać o tym rozpamiętywać bo to nic nie da, nigdy o tym nie zapomnisz, to już zawsze będzie w tobie. Zaufania do 100% nie odzyskasz nigdy, ale może być dobrze i bez tych 100%. Będziesz bardziej podejrzliwa, ale to się chwali. Powinnaś również skupić sie na dobrych chwilach i liczyć na to ze złe nie wrócą, wiem ze to trudno i ze łatwo tak powiedzieć. W sumie sam może nie wierze w to co pisze, ale taka jest prawda. I jeszcze raz porozmawiaj z nim, on ma sie starać i zrobić wszystko aby ci pomoc, bo przez niego cierpisz, a nie przez siebie.
-7
R

Ropek

16 lat temu

Jesteśmy, ale było bardzo ciężko. Sam nie wiem jak dałem rade. Bardzo długo wypominałem i pamiętałem, raz było dobrze a raz jak mi sie przypomniało to wszystko sie waliło. Najgorsze ze są ludzie który cierpią za to ze kogoś Kochają naprawdę. Nie ja te żałosne dzieci mówią o miłości a nic nie wiedzą. Włąsnie takie cierpienie za to ze nic zlego sie nie zrobiło, a ktoś ciebie ranił, to jest najgorsze.
8
R

Ropek

16 lat temu

Wiem o co chodzi, problemy w tym ze trudno to wszystko opisać słowami :) Rozumiesz mnie bo przechodzisz to właśnie teraz. W gorszych chwilach będzie na pewno trudniej. Postaraj sie skopić na tym ze jest dobrze, ze on sie stara, ze żałuje, i na pewności ze już nigdy tego nie zrobi. A wasz związek będzie dobry i trwały. Kluczem do tego jest postarać sie pogodzić z tym. Mi był ciężko ehh ale niszczenie związku i koniec jego, nie cofnie czasu. Dalej byś wiedziała co on zrobi. Nie udawaj ze się nic nie stało, ale traktuj to jak coś złego i jak coś co się już nigdy nie stanie. Ale musisz to wszystko w swojej głowie zrobić i w tym niestety nikt ci nie pomoże.
7
R

Ropek

16 lat temu

A ja liczę na to ze 13.5 miesiąca to dopiero dobry początek :) Chłopak jest dojrzały i powinien zrozumieć ze ponosi konsekwencje tego co robił. To ty cierpiałaś kiedy on się bawił. Tak czy inaczej mam nadzieję ze ci się uda :) Nie powiem ja tez bardzo długo przez to przechodziłem ale na szczęście już mam to za sobą.
4
R

Ropek

16 lat temu

Kolejna raczej by mu się nie należała. Ale wiem że nie będzie nawet potrzebna. W tej chwili chodzi mi o to jak zapomnieć o przeszłości. Obecnie się stara jak może. I wiem że załuje ze mnie ranił.. Od roku stara się mnie nie ranić i mu to wychodzi. Problemem jestem teraz ja sama. ; (
3
W

whitemiss

16 lat temu

To powiedz mu, że tak bardzo to przeżywasz, niech coś zrobi, byś odzyskała zaufanie.
A Ty musisz sobie zdac sprawę, że to już było, minęło, żyj teraźniejszym czasem, a nie przeszłym, gdyż to może doprowadzic Cię do ruiny.
Wiem, że należysz do osób, które wybaczają, ale nie zapominają, ale to już było rok temu, zmienił się powiadasz na lepsze, więc zaufaj mu od nowa.
Zawsze jego zachowanie możesz miec na uwadze, ale nie oceniac go tlyko pod jednym względem.
2
K

kozi12

16 lat temu

Już mu o tym mówiłam. Stara się jak może.
0
W

whitemiss

16 lat temu

Mimo wszystko on powinien się starać jak tylko potrafi, powinno mu być przykro i głupi. Bo skoro piszesz ze już Kocha. Mimo wszystko to nie jest przyjemne wiedzieć ze się zraniło Kochaną osobę. Co do ostatniej wypowiedzi, tak ludzie sie zmieniają, ale nawet miłość nie oznacza ze można im dawać szanse w nieskończoność ;) Bo jeśli to zrobi jeszcze raz kiedys (oby nie) to nie wie czy należy mu sie kolejna :)
-1
R

Ropek

16 lat temu

Zachlaj mordę i już :P
-1
A

Armin

16 lat temu

Hezex ;] Może i mnie zdradzał ale tylko dlatego że na początku mnie nie kochał. A od kiedy się zakochał tak naprawdę to już się tak nie zachowuje. Zresztą ludzie sie zmieniają i należy dawać im szanse a nie wszystko z góry przekreślać.. I z takimi radami to się wypchaj bo chyba u góry napisałam że nie chce go stracić więc rozwiązanie należało rzucic nie wchodzi w grę ;]
-2
W

whitemiss

16 lat temu

Ale z tą dziewczyną z którą to przechodziłeś już nie jesteś pewnie? Czy dalej jesteście razem? No ja również mam nadzieję że to dopiero początek :)) I dziękuję :) Cierpieć cierpiałam. Ale tak to jest że gdy się kocha to należy o to walczyć. I wywalczyłam. Teraz muszę już się zmierzyć z samą sobą.
-3
W

whitemiss

16 lat temu

skoro robil to kiedys, bedzie robil to i potem, debila sie odrzuca ;]
-5
H

Hezex

16 lat temu

Zgadzam się. Nic gorszego nie może być gdy się cierpi tylko dlatego że się kocha. Ale w sumie zawsze po tych gorszych chwilach przychodzą te lepsze. Prawdziwa miłość przetrwa wszystko i nic jej nie może zniszczyć.. A teraz już nie wypominasz? W jaki sposób dałeś sobie z tym radę?
-6
W

whitemiss

16 lat temu

No tak. Niestety nikt mi nie pomoże a taka pomoc by się przydała. Bo czasem już sobie nie radzę z tym. On się stara. A tym wypominaniem mu też go ranię. Nie chcę go stracić. Zresztą jak już pisałam ta opcja nie wchodzi w grę, bo go kocham. Oj tak. Bardzo trudno opisać to słowami. No ale cieszę sie że ktoś mnie chociaż rozumie :) zresztą i tak jak na razie nasz związek jest trwały. Jesteśmy ze sobą 13,5 miesiąca:))
-6
W

whitemiss

16 lat temu