Jak nauczyć mojego chłopaka kultury?
S
SweetMadzia6913.4k pkt
1.2k wyświetlenia
Na początku się starał, był miły, kulturalny i wgl. A od jakiegoś czasu taki cham się z niego zrobił. Prędzej zamiast przepraszam, gdy np. ja stoję mu na drodze, a on chce przejść to powie "posuń dupę", albo coś w ten deseń. Jeszcze jak jesteśmy sami no to okej, ale przy znajomych no to tak słabo trochę, albo jak jesteśmy w jakimś miejscu publicznym i ktoś obcy się spojrzy. Ostatnio byliśmy w kinie i ja chciałam zapłacić za siebie, no bo tak trochę głupio, żeby on za mnie na okrągło płacił. I się z nim kłóciłam, że ja zapłacę za siebie, aż w końcu powiedział, żebym spadała ( w ostrzejszej wersji ), że on zapłaci.
Od jakiegoś czasu też zauważyłam, że jakoś nie bardzo chce się spotykać. Tuż przed maturami to byłam w stanie uwierzyć, że siedział w domu i coś sobie powtarzał. Ale wcześniej w tygodniu no to rzadko się spotykaliśmy, bo zbytnio nie było czasu, a w weekendy to tylko soboty wchodziły w grę, bo w niedziele trzeba było się przygotować do szkoły. Wcześniej to jakoś zupełnie inaczej wyglądało. A teraz jest tak dziwnie. Moja koleżanka jest ze swoim chłopakiem od lipca zeszłego roku, na początku związku bardzo często się spotykali, tak jak w każdym związku bywa na początku. W roku szkolnym, aż do teraz jakoś specjalnie rzadko się nie spotykają, nawet w tygodniu się widują mimo tego, że ona chodzi do innej szkoły co on. A w weekendy to już wgl. spędzają ze sobą cały dzień. Im się tak wszystko dobrze układa. Na początku jeszcze się kłócili, ale teraz to prawie wgl. z tego co mówi moja koleżanka.
Od jakiegoś czasu też zauważyłam, że jakoś nie bardzo chce się spotykać. Tuż przed maturami to byłam w stanie uwierzyć, że siedział w domu i coś sobie powtarzał. Ale wcześniej w tygodniu no to rzadko się spotykaliśmy, bo zbytnio nie było czasu, a w weekendy to tylko soboty wchodziły w grę, bo w niedziele trzeba było się przygotować do szkoły. Wcześniej to jakoś zupełnie inaczej wyglądało. A teraz jest tak dziwnie. Moja koleżanka jest ze swoim chłopakiem od lipca zeszłego roku, na początku związku bardzo często się spotykali, tak jak w każdym związku bywa na początku. W roku szkolnym, aż do teraz jakoś specjalnie rzadko się nie spotykają, nawet w tygodniu się widują mimo tego, że ona chodzi do innej szkoły co on. A w weekendy to już wgl. spędzają ze sobą cały dzień. Im się tak wszystko dobrze układa. Na początku jeszcze się kłócili, ale teraz to prawie wgl. z tego co mówi moja koleżanka.