Jak oceniacie mój tekst ?
D
donmatis2772 pkt
524 wyświetlenia
Chyba nie jest źle : ) Oby :)
Otoczenie go zmieniało , chłopak wleciał w tarapaty , kiedy miał kłopoty nie orzymał ręki taty
otoczony przez zaśawiaty pogrążony w smutku chłopak odciął się od ludzi sam dla sibie się wychował
błądził i nie wiedział dla kogo się urodził , oddalał się od ludzi , urodzin nie obchodził .
Miłość nie dla niego tak wmawiali mu koledzy , ty sie nie nadajesz , jesteś inny i bez wiedzy .
Lecz wiedzę on posiadał , jego zdanie przebijało , ludzi nie oceniał , skupiał wszystko w jedną całość .
Aż pewnego dnia zrozumiał , że został okłamany , stracił zaufanie , wiarę w inne swoje plany .
Tak doskonały chłopak zatracił swoje siły , zmienił swoje życie , koszmary mu się śniły .
Chodził po ulicy i błąkał się w milczeniu , wkońcu zamknął się w sb , przebywał ciągle w cieniu
Jego życie się zmieniło lecz bardziej zachowanie ,z potulnego chlopca stał się wrogiem , groźnym chamem
Szukał pocieszenia , lecz nikt go nie rozumiał , nie chciano z nim rozmawiać on tego już nie kumał
Walczył sam ze sobą jako z najgroźniejszym wrogiem , krzyczał w niebo głosy że jest obecnym bogiem
Jego głowa to skupisko różnych myśli i wydarzeń , on zapomniał o rodzinie wolał chodzić na cmentarze
Przed oczami widział śmierć która wcześniej go wołała , on powiedział się zabije , moja pani przyjechała
Zagubiony w swoim życiu , oceniany zawsze z góry , że nie da sobie rady , w jego ciele czarne dziury .
Jego mama powtarzała ja cię kocham ty mój synku , już tego nie odczuwał tylko matka chxjem w tyłku
Chciał uciec jak najdalej , żyć jak dalej do tej pory , psychicznie nie wytrzymał otaczały znów go zmory
Wkońcu nie wytrzymał i miał dosyć tego życia , uciekał od problemów pchnięty wiatrem spadł z ukrycia .
Otoczenie go zmieniało , chłopak wleciał w tarapaty , kiedy miał kłopoty nie orzymał ręki taty
otoczony przez zaśawiaty pogrążony w smutku chłopak odciął się od ludzi sam dla sibie się wychował
błądził i nie wiedział dla kogo się urodził , oddalał się od ludzi , urodzin nie obchodził .
Miłość nie dla niego tak wmawiali mu koledzy , ty sie nie nadajesz , jesteś inny i bez wiedzy .
Lecz wiedzę on posiadał , jego zdanie przebijało , ludzi nie oceniał , skupiał wszystko w jedną całość .
Aż pewnego dnia zrozumiał , że został okłamany , stracił zaufanie , wiarę w inne swoje plany .
Tak doskonały chłopak zatracił swoje siły , zmienił swoje życie , koszmary mu się śniły .
Chodził po ulicy i błąkał się w milczeniu , wkońcu zamknął się w sb , przebywał ciągle w cieniu
Jego życie się zmieniło lecz bardziej zachowanie ,z potulnego chlopca stał się wrogiem , groźnym chamem
Szukał pocieszenia , lecz nikt go nie rozumiał , nie chciano z nim rozmawiać on tego już nie kumał
Walczył sam ze sobą jako z najgroźniejszym wrogiem , krzyczał w niebo głosy że jest obecnym bogiem
Jego głowa to skupisko różnych myśli i wydarzeń , on zapomniał o rodzinie wolał chodzić na cmentarze
Przed oczami widział śmierć która wcześniej go wołała , on powiedział się zabije , moja pani przyjechała
Zagubiony w swoim życiu , oceniany zawsze z góry , że nie da sobie rady , w jego ciele czarne dziury .
Jego mama powtarzała ja cię kocham ty mój synku , już tego nie odczuwał tylko matka chxjem w tyłku
Chciał uciec jak najdalej , żyć jak dalej do tej pory , psychicznie nie wytrzymał otaczały znów go zmory
Wkońcu nie wytrzymał i miał dosyć tego życia , uciekał od problemów pchnięty wiatrem spadł z ukrycia .