Jak odzyskać chłopaka, którego kocham?
M
majgash509 pkt
2k wyświetleń
Chciałabym, żeby znów mu na mnie zależało, żeby znów widział we mnie tą grzeczną, kochaną i niewinną mnie, która zawsze będzie przy nim. PROSZĘ O POMOC :/ Zostawił mnie w marcu po tygodniu naszej kłótni, mój świat się zawalił. Spotkaliśmy się przypadkowo miesiąc temu na imprezie, przytulaliśmy się, chodziliśmy za rękę. Mówił, że chciał do mnie napisać, ale nie miał odwagi. Dwa tygodnie temu też przypadkowo się spotkaliśmy, pierwszy raz powiedziałam, że bardzo go kocham, on mi to samo. I na następny dzień jak napisał już nie było tak wesoło. Stwierdził, że to było "w przenośni" (cokolwiek miał tu na myśli..). Dowiedziałam się niedawno, że całował się z moją znajomą + komentuje jej zdjęcia "myszko" itp, ale nie są razem chyba. Ona to typ dziewczyny, która zmienia chłopaków jak rękawiczki. A on zawsze takimi gardził, mówił że dz**ki, itd. Więc takim jak słodzi to chce tylko jednego. Wczoraj też się spotkaliśmy przypadkowo w klubie do którego zaciągnęły mnie koleżanki. Piłam ciągle drinki z kolegą, który mi się podoba od dziecka, później tańczyliśmy, całowaliśmy się nawet ale tylko chwilę, a mój były ciągle patrzył.. Nie robiłam tego, by był zazdrosny, a nawet nie chciałam, żeby to widział, samo tak wyszło. Zrobiłam błąd, że podeszłam do niego na palarni jak stał sam, staliśmy bez słowa, wzięłam od niego parę buchów, później zapytał "co?" a ja, że już nic i poszłam. Wiem, że źle zrobiłam i pisałam już wcześniej jak się z tym czuję.
Moje koleżanki uważają, że to kryminalista, że znów pójdzie do więzienia, że jest uzależniony od ćpania. Wiem, że mają rację, ale mam też wrażenie, że nikt mu nie może pomóc, tylko ja. Ale nie mogę robić nic na siłę. Dlatego chcę, a raczej marzę o tym, żeby zaczął sam się o mnie starać. Kocham go nad życie, dlatego zrobię wszystko co mogę. Wiem, że teraz powinnam odczekać, ale jak długo i co później zrobić? Macie jakieś pomysły?
Jedyne na jakie ja wpadłam, to żeby schudnąć i przedłużyć włosy, żeby szczęka mu opadła jak następnym razem mnie zobaczy..
Moje koleżanki uważają, że to kryminalista, że znów pójdzie do więzienia, że jest uzależniony od ćpania. Wiem, że mają rację, ale mam też wrażenie, że nikt mu nie może pomóc, tylko ja. Ale nie mogę robić nic na siłę. Dlatego chcę, a raczej marzę o tym, żeby zaczął sam się o mnie starać. Kocham go nad życie, dlatego zrobię wszystko co mogę. Wiem, że teraz powinnam odczekać, ale jak długo i co później zrobić? Macie jakieś pomysły?
Jedyne na jakie ja wpadłam, to żeby schudnąć i przedłużyć włosy, żeby szczęka mu opadła jak następnym razem mnie zobaczy..