Jestem osobą, w której też kłębi się mnóstwo emocji. Stosuję tę zasadę już od pół roku i idzie mi dosyć dobrze. Po pierwsze staraj się nabrać dystansu, tak, jakby cię to nie ruszało. Dwa - spróbuj postawić się na miejscu drugiej osoby, może wtedy łatwiej Ci będzie zrozumieć dlaczego zrobiła tak, a nie inaczej. Trzy- staraj się nie komentować sprawy na świeżo, złość przechodzi jakoś po jednym, dwóch dniach. Poza tym pomyśl, ile kłótnia będzie wymagała od ciebie zaangażowania. Może akurat tym razem lepiej to olać?
Jeżeli chodzi o nerwy np przed sprawdzianem albo czymś takim, to mi pomaga na to zmęczenie (czyli idziesz się zmęczyć tak, że najmniejszym problemem będzie ten sprawdzian) albo idę do przyjaciółki, która mnie zajmnie czym innym.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że zrozumiałam pytanie ;)
17
K
koofi
12 lat temu
11
Czasami z tym faktycznie jest ciężko. I często nie pomaga wmawianie sobie, aby się nie przejmować.
W takich sytuacjach najlepiej zamiast komuś, dać wycisk sobie. Najlepsze bieganie (lub inne ćwiczenia). Czujesz po prostu jak wszystkie złe myśli z Ciebie ulatują. A co najlepsze, Twoje problemy przestają być problemami. Nie chce Ci się o tym myśleć i olewasz to. ;)
Czasami jednak szarpią nami nerwy, a nie da się odreagować. Wtedy najlepiej pomyśleć o sytuacji kiedy będzie można to wykonać i upajać się tą myślą. ;)
11
C
Chychotka
12 lat temu
-3
Pomyśl o czymś przyjemnym, zależy w jakiej sytuacji. Ja osobiście jak mam stres to nie myślę o tym co inni o mnie myślą a skupiam się na tym co ma zrobić. Nie jest to łatwe. A jeżeli chodzi o to że jesteś wkurzony po całym dniu to proponuję posłuchać ulubionej muzyki, to poprawia humor i zapominasz o problemach. Pomyśl wtedy o czymś przyjemnym :)