5 odpowiedzi
-1
Ja zrobiłem tak że założyłem się z kolegami że ją poderwę. Podszedłem do niej na luzie i z uśmiechem na twarzy i zacząłem z nią gadać. Cały czas prawiłem jej komplementy (niby dla beki/żartów), pytałem ją co tam w szkole i czy zna moich kumpli. Nagle zadzwonił dzwonek i na następnej przerwie podszedłem do niej dokończyć rozmowę. Morał z tego taki że niby robiłem to dla żartów a tak się rozkręciłem w rozmowie że zaczęliśmy się spotykać.
-1
-3
Ja myślę, że powinieneś zaciekawić ją swoją osobą... Również wyraz twarzy jest ważny. Jeśli podszedł by do mnie taki gbur, żujący gumę jak krowa, ręce w kieszeni, mina all'a 'ale ze mnie maczo!' to chyba nie miałabym ochoty na dalszą rozmowę z nim... Pamiętam o ładnym, szczerym uśmiechu! :>
Pozdrawiam i życzę powodzenia! ;-)
Pozdrawiam i życzę powodzenia! ;-)
-3