Pozytywne nastawienie jest na pierwszym miejscu. Według wielu psychologów negatywne mysli przyciągają negatywne sytuacje - więc nie pozostaje Ci nic innego jak tylko nastawić się na to, że wszystko będzie dobrze.
W mojej pierwszej pracy tak się stresowałam (a miałam pracę, w której wymagany był kontakt z ludźmi), że zaczęłam się jąkać tak strasznie i nie mówiłam prawie nic. A to wszystko było spowodowane niewiedzą. Nie wiedziałam dokładnie co i jak, jak wygląda praca w tym miejscu i na co mogę sobie pozwolić. Koleżanka ze zmiany poleciła mi się nie denerwować i pić melise dwa razy dziennie :D Niby śmieszne, ale naprawdę pomogło - pewnie to efekt placebo , ale liczy się to że działało. :)
Powinnaś pamiętać, że każdy z pracowników kiedyś się uczył i każdy przeszedł przez "pierwszy dzień w pracy". Pamiętaj też żeby pytać o wszystko czego nie wiesz - unikniesz późniejszego stresu.