Jak poradzić sobie z depresją młodzieńczą?
N
nina333232 pkt
548 wyświetleń
Pomimo młodego wieku dużo przeszłam i przez to wpadłam w depresję. Zaczęło się to na początku roku szkolnego. Najpierw złapał mnie smutek, nie przejęłam się tym, bo to było oczywiste, że to przez odejścia bardzo ważnego człowieka z mojego życia. Przez to nie za często się odzywałam do innych osób i nowa klasa nie polubiła mnie w znacznej większości, mam tam tylko pare osób. Przez jakiś czas najzwyczajniej w świecie chodziłam przygnębiona, ale potem się zaczęło. Izolacja od otoczenia, zły humor i spadek energii, nie moge skupić się na nauce i najzwyczajniej w świecie nie chce mi się żyć. Dodatkowo czasem dostaje ''ciosy'' od mojej klasy w postaci poniżeń, na szczęście nie robią tego tak często jak na początku. Mam chęć zostawić wszystko i uciec jak najdalej. Często boli mnie głowa i od środka rozdziera mnie ból. Wykonywanie nawet prostych, dziennych czynności sprawia mi trudność. Powiedziałam mamie myśląc, że mi pomoże, ale ona tylko mnie wyśmiała i powiedziała, że to niemożliwe, bo jestem za młoda na depresje. Nie chce mówić przyjaciołom, bo nie mam pewności czy nie zaareagują tak jak moja mama. Rodzice drą się na mnie o byle co i nie mogą zrozumieć, że jestem w takim stanie, że powinni się cieszyć, że jeszcze żyje. Co mam zrobić?