Jak poradzić sobie z tą sytuacją ?
O
obey116 pkt
462 wyświetlenia
Witam.
Mam na imię Kamil, mam 20 lat. Mam kochającą dziewczynę, z którą jestem już ponad 2 lata. Moja dziewczyna, studiuje w Opolu zaczyna już 2 rok studiów. Ja za to rok temu skończyłem Zasadniczą Szkołę Zawodową i obiecałem dziewczynie, że zamieszkamy razem, ona studiuje w Opolu, ja mieszkam w Nysie. Obiecałem jej, że zaraz po skończeniu zawodowej szkoły (wtedy ona kończyła liceum) zamieszkamy razem. Lecz nie dotrzymałem obietnicy, ale jakoś to było.. Były ciężkie chwilę, ale po jakimś czasie wszystko zaczęło wracać do normy. Ja miałem jeszcze 1 rok liceum zaocznego (klasa maturalna), chodziłem co 2 tygodnie do szkoły. Można powiedzieć, że przez ostatni rok obijałem się. Jak załapałem jakąś pracę to tylko na tydzień, albo na 2 tygodnie (przez urząd pracy). Kiedy zaczął się okres maturalny i ogłoszenie wyników, nie zdałem matury z matematyki, ale było wszystko dobrze w naszych relacjach. Wspierała mnie, a ja jej obiecałem, że jak zdam maturę to będę chciał studiować w Opolu na AWF, przyszedł czas poprawki i ogłoszenie dzisiaj wyników, zabrakło mi 2 punktów do uzyskania 30 % z matematyki (przez całe wakacje chodziłem na korepetycje). Moja dziewczyna jest znów zawiedziona i mówi, że nie wytrzyma kolejnego roku osobno. Co mam zrobić w takiej sytuacji ? Ona tak bardzo chciała żebym zamieszkał z Nią, tak samo ja, ale teraz ? Teraz to ja już nie wiem co ma m zrobić. Mógłbym zaryzykować i zamieszkać w Opolu razem z Nią, ale co jeśli nie znajdę pracy ? Moi rodzice nie są w stanie mi opłacać mieszkania. 500 zł miesięcznie + wyżywienie. Nie wiem co teraz kompletnie mam robić, nie chce jej stracić. Wiem, że jest zawiedziona, zła, wściekła. Ale ja naprawde, naprawdę chciałem z Nią zamieszkać i żeby nasze marzenie ze wspólnym mieszkaniem się spełniło.
Mam na imię Kamil, mam 20 lat. Mam kochającą dziewczynę, z którą jestem już ponad 2 lata. Moja dziewczyna, studiuje w Opolu zaczyna już 2 rok studiów. Ja za to rok temu skończyłem Zasadniczą Szkołę Zawodową i obiecałem dziewczynie, że zamieszkamy razem, ona studiuje w Opolu, ja mieszkam w Nysie. Obiecałem jej, że zaraz po skończeniu zawodowej szkoły (wtedy ona kończyła liceum) zamieszkamy razem. Lecz nie dotrzymałem obietnicy, ale jakoś to było.. Były ciężkie chwilę, ale po jakimś czasie wszystko zaczęło wracać do normy. Ja miałem jeszcze 1 rok liceum zaocznego (klasa maturalna), chodziłem co 2 tygodnie do szkoły. Można powiedzieć, że przez ostatni rok obijałem się. Jak załapałem jakąś pracę to tylko na tydzień, albo na 2 tygodnie (przez urząd pracy). Kiedy zaczął się okres maturalny i ogłoszenie wyników, nie zdałem matury z matematyki, ale było wszystko dobrze w naszych relacjach. Wspierała mnie, a ja jej obiecałem, że jak zdam maturę to będę chciał studiować w Opolu na AWF, przyszedł czas poprawki i ogłoszenie dzisiaj wyników, zabrakło mi 2 punktów do uzyskania 30 % z matematyki (przez całe wakacje chodziłem na korepetycje). Moja dziewczyna jest znów zawiedziona i mówi, że nie wytrzyma kolejnego roku osobno. Co mam zrobić w takiej sytuacji ? Ona tak bardzo chciała żebym zamieszkał z Nią, tak samo ja, ale teraz ? Teraz to ja już nie wiem co ma m zrobić. Mógłbym zaryzykować i zamieszkać w Opolu razem z Nią, ale co jeśli nie znajdę pracy ? Moi rodzice nie są w stanie mi opłacać mieszkania. 500 zł miesięcznie + wyżywienie. Nie wiem co teraz kompletnie mam robić, nie chce jej stracić. Wiem, że jest zawiedziona, zła, wściekła. Ale ja naprawde, naprawdę chciałem z Nią zamieszkać i żeby nasze marzenie ze wspólnym mieszkaniem się spełniło.