NIE WIEM, CZY KOMUŚ BĘDZIE CHCIAŁO SIĘ TO CZYTAĆ NO ALE…
marek69 zgadzam się z Tobą ;)
Ja byłam z moim pierwszym 'chłopakiem' chyba 1,5 miesiąca. U mnie w rodzinie była bardzo złożona sprawa (to bardzo prywatne) i może rzeczywiście napisałam za dużo na jednym portalu, gdzie on także wchodził. Kiedy do mnie napisał sms'a, wytłumaczyłam mu jaka jest u mnie sytuacja i że na razie nie mogę mu okazać więcej uczuć. On na to, żebym sb sama radziła i że to był mój wybór. Nie pomógł mi, a byłam w ogromnym dołku... no iii zerwał sms'em.
Ale do rzeczy. Nie myśl o nim, myśl o jego wadach. Przeanalizuj od początku, co Ci się w nim podobało i czy był Ciebie wart. Ja tak zrobiłam i uwierz mi: pomogło.! Nie chciałam więcej ranić mojego aktualnego chłopaka, już i tak baaaardzo mi pomógł. Zostaw wspomnienia za sobą.
-6
T
tamtainna
14 lat temu
Najlepsza
4
Staraj się o nim nie myśleć. Dobrze zaczynasz, myśląc że nie był Ciebie wart. Zamiast myśleć jaki to on był idealny, zacznij myśleć o jego wadach. Bądź gdy uświadomisz sobie że właśnie o nim myślisz, pomyśl o wymiotowaniu, kupie, szczylach, itd. tak, żeby obrzydzić.