9 odpowiedzi
13
To, w co wierzysz, to twoja sprawa. Nie rozumiem, po co masz o tym dyskutować z rodzicami? Tym bardziej, jeśli twoi rodzice są bardzo wierzący - mimo, że to dorośli, to wątpię, żeby jakiekolwiek racjonalne argumenty do nich dotarły, jeszcze mogą się od ciebie odwrócić...
Człowiek ciągle się zmienia, doświadczenie potrafi zmienić wszelkie przekonania - nie daj sobie uciąć ręki za to, że już na zawsze będziesz ateistą/agnostykiem/etc. ;)
Człowiek ciągle się zmienia, doświadczenie potrafi zmienić wszelkie przekonania - nie daj sobie uciąć ręki za to, że już na zawsze będziesz ateistą/agnostykiem/etc. ;)
13
7
Mam ten sam problem, nigdy mnie nie ciągnęło do kościoła. szanowałam tę religię ale nigdy mnie jakoś nie przekonała. co do rodziców hmm na pewno będzie im przykro jak powiesz że jesteś niewierzący. mogą sobie zarzucić że nie postarali się o wychowanie religijne. moja mama ciężko to przyjęła i krzyczała na mnie że dopóki ona mnie wychowuje to będzie decydować o tym. Spróbuj im nie mówić i chodzić do kościoła tak tylko żeby to odhaczyć, może rodzice się nie skapną. powodzenia
7
-1
Ja w takim razie proponuje tego na razie nie mówić. Lepiej bedzie dla Ciebie. szansa ze będą krzyczeć, będzie 90 procentowa, wiec lepiej nie ryzykuj, mówię Ci to. Ryzykujesz tylko tym, że podkopiesz ich uczucia religijne i pomyślą sobie że źle Cie wychowali itd. Na pewno nie zareagują dobrze..
-1
-10
mam 13 lat, tak samo mnie do kościoła cię ciągnie, gdy próbuje z (np z mamą) mamo wypisz mi z religii bo się dziwnie na niej czuję i wgl nie chce na nią chodzić to mi odpowiada że później pogadamy i tak dalej odkłada tą rozmowę i jeszcze mi dodaje że religia jest obowiązkowa i że nie można się z niej wypisać.
-10