Jak przezwyciężyć lęk przed bliskością?
Z
zakochanka1994259 pkt
1.3k wyświetleń
Miałam kiedyś chłopaka, ale już go nie ma. Teraz znalazł się obok mnie ktoś, kto nie dość, że jest opiekuńczy, to wygląda i zachowuje się prawie jak mój wcześniejszy chłopak. Bardzo mnie to w nim pociąga, no ale... W momencie kiedy jest przy mnie czuję, że chce zostać z nim, kiedy zaś odchodzi sama go sb wybrzydzam (przy mnie jest onieśmielony i popełnia głupiutkie błędy). Nie mam ochoty myśleć o nim źle, ale przez ten lęk nie mogę zrobić ani kroku na przód, ani przestać źle o nim myśleć (O każdym facecie, który chce coś ode mnie - jego wady sb wmawiam i boję się, że jak pozna mnie naprawdę, to nie bdz chciał ze mną być, dodatkowo zaczynam go traktować okropnie na kolejnych spotkaniach, żeby mną się obrzydził itp.). Nie chcę go stracić, bo czuję, że akurat on jest moją bratnią duszą, ale jak myślę o tych wadach, to aż boję się z nim być.
Czy ktoś cierpiał na ten lęk? Wiecie jak sb z nim poradzić i co zrobić, żeby nie wmawiać każdemu wad? Jak przemóc się, żeby zrobić jakiś krok na przód i nie ranić innych (bo to boli mnie jak wiem, że cierpią)?
Czy ktoś cierpiał na ten lęk? Wiecie jak sb z nim poradzić i co zrobić, żeby nie wmawiać każdemu wad? Jak przemóc się, żeby zrobić jakiś krok na przód i nie ranić innych (bo to boli mnie jak wiem, że cierpią)?