2 odpowiedzi
3
no wiedz przede wszystkim powiedziec ze to nic strasznego.. i ze niech bd dzielna.. ! najpopularniejsza metoda.. : Jak będziesz dzielan i odwzna to dostaniez nagrode ! ;]
to zawsze działa... a dziecko bedzie płakać tak czy tak... bo to jednak troche boli... a dla takiego dziecka to jest przerazające... po prostu przytul i powiedz ze idziecie do lekarza.. ze jest to potrzene.. zeby nie chorowała... bo gdyby zachorowała to było by zle (w sensie ze by ją cztery razy bardziej bolało i wgl) i ze rodzice tez sie szczepili.. n nie wiem.. wymysl cos.. ;]
to zawsze działa... a dziecko bedzie płakać tak czy tak... bo to jednak troche boli... a dla takiego dziecka to jest przerazające... po prostu przytul i powiedz ze idziecie do lekarza.. ze jest to potrzene.. zeby nie chorowała... bo gdyby zachorowała to było by zle (w sensie ze by ją cztery razy bardziej bolało i wgl) i ze rodzice tez sie szczepili.. n nie wiem.. wymysl cos.. ;]
3
-1
mi mama zawsze tłumaczyła jak byłam mała że to tak jakby mnie komar ukuł/ugryzł.. i żebym zamknęła oczy i nie patrzyła na igłę a jak nie płakałam to po szczepieniu zawsze dostawałam coś np kiedyś dostałam marsjanki..a miałam 5-6 lat. :)
Teraz to już nie mam tak fajnie,że jak nie płaczę na szczepieniu to dostaję coś. ;p
Ale ogólnie to,że nie patrzyłam i odwracałam głowę pomogło mi wiem tyle,że płakałam do 3-4 roku życia na szczepieniach ale od po ukończeniu 4 lat nie zapłakałam ani razu na szczepieniu..ale to może też dlatego,że jestem odporna na ból. Życzę powodzenia. :)
Teraz to już nie mam tak fajnie,że jak nie płaczę na szczepieniu to dostaję coś. ;p
Ale ogólnie to,że nie patrzyłam i odwracałam głowę pomogło mi wiem tyle,że płakałam do 3-4 roku życia na szczepieniach ale od po ukończeniu 4 lat nie zapłakałam ani razu na szczepieniu..ale to może też dlatego,że jestem odporna na ból. Życzę powodzenia. :)
-1