10 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
3
Często po prostu słucham muzyki, co pozwala mi się tak jakby odciąć od świata i zapomnieć o wszystkich problemach i kłopotach. Czasem pije melise na uspokojenie, lub ide na jakiś spacer, aby sie wyciszyć. Często też po prostu wybieram się do przyjaciółki, bądź przyjaciela i z nim rozmawiam, to mnie bardzo uspokaja.
3
1
Najczesciej to zamykam sie w pokoju i slucham godzinami ulubionej muzyki. To mi bardzo pomaga. Moge wtedy ochlonac, gdy jestem wku*wiona, pomyslec o waznych, trapiacych mnie sprawach oraz pomarzyc. Czasami tez wybucham krzykiem, ale to rzadziej. Barrdzo pomaga mi rowniez rozmowa z moim chlopakiem. On mnie zawsze wyslucha, zrozumie, wesprze i poprawi moj humor :)
1
-2
Do pewnego czasu słuchałem muzyki, ale z czasem nawet ona zaczęła mnie wkurzać / denerwować. Od zawsze jakoś... gniotłem to wszystko w sobie jak gniecie prasa papier / karton. Jako, że mam silną psychikę wytrwałem. A to jakieś spacery gdzieś... tu trochę rozmowy i zajęcie się problemem innych. Sam bardzo rzadko się żalę, chyba że już nie wytrzymuję, nie jestem w stanie tego wszystkiego uciągnąć to wtedy wygadam się.
-2