Jak rozumiecie i jak oceniacie wiersz?
R
runbitchrun303 pkt
409 wyświetleń
Ktoś się pogrąży
Ktoś w oczach zyska
Ktoś upadnie
Ktoś jak fontanna, w górę pryska.
Ktoś pęka jak bańka
Ktoś coś ledwie powie
Ktoś krzyknie, nieświadomością zgrzeszy
Ktoś to w sercu zachowie.
Lekki ruch ślad pozostawi
Szarpnięcie odczuć się nie da.
Orzeł nieba nie dotknie
Człowiekowi szczęścia nie potrzeba.
Rozum serce więzi
ogień wodę chłodzi.
Ziemia korzeni więcej nie ugrzęzi
Aniołów dobro nie obchodzi.
Pragnień swych nie rozumiemy
Cele dumnie stawiamy
uśmiech w lustrze smutek widzi
oczu gdy piekło razi, nie zamykamy.
Najinteligentniejsza na ziemii istota,
cudowna,
piękna,
władcza,
niemota.
Martyna Lipiec
Ktoś w oczach zyska
Ktoś upadnie
Ktoś jak fontanna, w górę pryska.
Ktoś pęka jak bańka
Ktoś coś ledwie powie
Ktoś krzyknie, nieświadomością zgrzeszy
Ktoś to w sercu zachowie.
Lekki ruch ślad pozostawi
Szarpnięcie odczuć się nie da.
Orzeł nieba nie dotknie
Człowiekowi szczęścia nie potrzeba.
Rozum serce więzi
ogień wodę chłodzi.
Ziemia korzeni więcej nie ugrzęzi
Aniołów dobro nie obchodzi.
Pragnień swych nie rozumiemy
Cele dumnie stawiamy
uśmiech w lustrze smutek widzi
oczu gdy piekło razi, nie zamykamy.
Najinteligentniejsza na ziemii istota,
cudowna,
piękna,
władcza,
niemota.
Martyna Lipiec