Jak sobie z tym poradzić?
P
pessimistic1.2k pkt
608 wyświetleń
Moim problem jest samoakceptacja, ponieważ mam bardzo specyficzną urodę. Posiadam nieduże ciemnobrązowe oczy, średnią karnację o złotawym odcieniu, duży nos i jestem bardzo szczupła.
Czuję się po prostu odmieńcem. Nie lubię sama wychodzić na miasto itp., bo wielu ludzi się na mnie gapi. Nawet, gdy jestem w towarzystwie koleżanek, one też zauważają, że przyciągam uwagę.
Czsami popadam w depresję z tego powodu, wszystko oddałabym za typowo słowiańską urodę. Największym problemem jest jednak mój nos, który nie jest długi ani krzywy, lecz bardzo szeroki, zwłaszcza, gdy się uśmiechnę. Taki kartofelek, jak u murzynki. Jestem tak zdesperowana, że planuję operację plastyczną na za parę lat, gdy zacznę zarabiać. Nie mogę patrzeć na siebie na zdjęciach.
No i cóż.. od zawsze jestem samotna. To uczucie dopełnia wszystko.
Czasami mam lepsze dni, czasami gorsze (zwłaszcza w wolnych chwilach, gdy nie mam co ze sobą zrobić) i dopada mnie dół.
Gdy ktoś mówi mi, że jestem ładna, mam wrażenie, że mówi mi to z litości oraz wydaje mi się, że wszyscy tylko patrzą na mój nochal i dziękują w duchu, że takowego nie posiadają.
Jak sobie z tym poradzić? Czuję się bardzo nieatrakcyjna i... inna. Od 3 lat unikam kamery, zdjęć i publicznych luster.