Jak sprawdzić, czy mam talent aktorski?
A
Arya4.4k pkt
4.5k wyświetlenia
Zastanawiam się intensywnie nad wyborem profilu licealnego (jestem w 1 liceum, chcę się przenieść) i zawodu. Od dawna kręciło mnie dziennikarstwo, a jako, ze nie ma pracy, zastanawiam się nad architekturą... Mniejsza z moją sytuacją.
Chodzi o to, że jakiś czas temu odgrywaliśmy mowę motywacyjną. Podobno mój wykon był jednym z lepszych. Na ogół jestem cichą, lekko zwariowaną osobą, zamkniętą w ciasnym gronie przyjaciół. Na lekcjach nigdy się nie zgłaszam, a tu, podczas występu, starałam się oddać wszystkie emocje. Jaki efekt? Cytuję "Zupełnie, jakby na scenie był ktoś inny". Kto inny zasugerował o ukrytym talencie aktorskim i w sumie to właśnie ta wzmianka pobudziła we mnie to moje nikłe zainteresowanie tym zawodem. W podstawówce na okrągło występowałam, a w gimnazjum przestałam, co wytworzyło we mnie pewien lęk przed wystąpieniami. Za każdym razem, jak mam coś publicznie powiedzieć, przeżywam niemalże męki. Moje serce bije szybko, robi mi się słabo, czuję się, jakby wrzucono mnie do głębokiej wody, jakbym tonęła. Nogi zaczynają mi się mimowolnie trząść, a dłonie aż ociekają od potu. Pomimo tego, jedno zdanie, wzbudziło we mnie zainteresowanie.
W jaki sposób mogłabym sprawdzić, czy rzeczywiście mam ten talent? Co innego ocena rówieśnika, a co innego trzeźwa ocena osoby doświadczonej. Myślę też, że jak zapiszę się na kółko teatralne, nikt mi nie powie: wynoś się, nie masz talentu. Uważam, że wszelkie koła są luźną działalnością, gdzie przyjmuje się wszystkich, bez względu na ich talent w danej dziedzinie, a mi chodzi głównie o trzeźwą ocenę.
Chodzi o to, że jakiś czas temu odgrywaliśmy mowę motywacyjną. Podobno mój wykon był jednym z lepszych. Na ogół jestem cichą, lekko zwariowaną osobą, zamkniętą w ciasnym gronie przyjaciół. Na lekcjach nigdy się nie zgłaszam, a tu, podczas występu, starałam się oddać wszystkie emocje. Jaki efekt? Cytuję "Zupełnie, jakby na scenie był ktoś inny". Kto inny zasugerował o ukrytym talencie aktorskim i w sumie to właśnie ta wzmianka pobudziła we mnie to moje nikłe zainteresowanie tym zawodem. W podstawówce na okrągło występowałam, a w gimnazjum przestałam, co wytworzyło we mnie pewien lęk przed wystąpieniami. Za każdym razem, jak mam coś publicznie powiedzieć, przeżywam niemalże męki. Moje serce bije szybko, robi mi się słabo, czuję się, jakby wrzucono mnie do głębokiej wody, jakbym tonęła. Nogi zaczynają mi się mimowolnie trząść, a dłonie aż ociekają od potu. Pomimo tego, jedno zdanie, wzbudziło we mnie zainteresowanie.
W jaki sposób mogłabym sprawdzić, czy rzeczywiście mam ten talent? Co innego ocena rówieśnika, a co innego trzeźwa ocena osoby doświadczonej. Myślę też, że jak zapiszę się na kółko teatralne, nikt mi nie powie: wynoś się, nie masz talentu. Uważam, że wszelkie koła są luźną działalnością, gdzie przyjmuje się wszystkich, bez względu na ich talent w danej dziedzinie, a mi chodzi głównie o trzeźwą ocenę.