Ciężko powiedzieć "co robię żeby czuli, że to prawdziwa miłość". To głównie zwyczajne, drobne gesty jak złapanie za dłoń czy szybki pocałunek pokazują, że wciąż jest jakaś czułość, szczerość i zainteresowanie, ale nie nachalność, że wciąż coś znaczy dla mnie. Poza tym tworzymy ten związek takim jakim my chcemy żeby był, nie jakim widzieliby go inni (a więc również wychodzimy z założenia, że złośliwość dowodzi zainteresowania drugą stroną), co też pokazuje nam obojgu, że wciąż nam zależy, że nam się chce. Ale przede wszystkim to się po prostu czuje i widzi, nie opisze się tego.