Jak wiecie byłam w seks układzie. Nie żałuję...
A
annia1993149 pkt
900 wyświetleń
tego, bo chociaż strasznie cierpiałam, było mimo wszystko fajnie. Niestety z Adamem nie będę miała już nigdy żadnego kontaktu "bo on nie szuka sobie przyjaciół, tylko kobietki, z którą mógłby się bzykać". Tak wiec kiedy się z nim nie bzykam jestem bezużyteczna.
Chociaż to ja z nim zerwałam już jakiś czas temu, nadal nie potrafię się z tego otrząsnąć. Wciąż o nim myślę i to nie jest zauroczenie, lecz zwykłe pożądanie. Wiem jednak, że po tym wszystkim nie mogę do niego napisać, żebyśmy się spotkali. Traktował mnie jak ostatnie ścierwo.
Co zrobić, żeby o nim zapomnieć? Macie jakieś patenty? Tylko nie piszcie, że mam zacząć z kimś sypiać (pocieszyć się innym facetem). Nie chcę uprawiać seksu z byle kim.
Chociaż to ja z nim zerwałam już jakiś czas temu, nadal nie potrafię się z tego otrząsnąć. Wciąż o nim myślę i to nie jest zauroczenie, lecz zwykłe pożądanie. Wiem jednak, że po tym wszystkim nie mogę do niego napisać, żebyśmy się spotkali. Traktował mnie jak ostatnie ścierwo.
Co zrobić, żeby o nim zapomnieć? Macie jakieś patenty? Tylko nie piszcie, że mam zacząć z kimś sypiać (pocieszyć się innym facetem). Nie chcę uprawiać seksu z byle kim.