Jak wkurzyc faceta, zwrocic jego uwage?
D
Diddlinax338 pkt
12.1k wyświetleń
A więc mam taki problem jestem z chłopakiem od miesiaca, od poczatku układalo sie dobrze, nawet bardzo (: ogołem to znałam go od roku z półkolonii, ale dopiero w tym roku na tych właśnie półkoloniach zblizylismy sie do sibie, gdyz oboje bylismy opiekunami dzieci (na półkoloniach, rzecz jasna). Wszystko było pieknie, swietnie sie dogadywalismy, smialismy, spotykalismy prawie dzien w dzien, pisalismy i wgl! lecz pewnego dnia totalnie urwal sie kontakt ! :'( po prostu przestał sie odzywać , ja dzwoniłam , pisałam , robiłam dosłownie wszystko by mi odp ! i ***! xD od 2 tygodni sie nie widzielismy, a tydzien sie nie odzywa! nie wiem co jest grane.. poprostu boję się, ze cos sie stało, ze nie wiem, przestał sie mna interesowac, czy coś, moze znalazl nowa laske, a mnie wykorzystał? nie wiem, nawet nie dopuszczam takiej mysli do siebie..
Lecz kiedy w koncu zadzwoniłam od kumpla, nie odebrał lecz wysłał esa, kim jestes? odpisałam : czemu nie odbierasz? Paulina. Cisza.. znow zadzwoniłam, ale nie mialam wcale ochoty rozmawiac, byłam wsciekla, ze tu na tel kumpla odp a na moj juz nie.. dobra odebrał, lecz ja milczałam, odezwal sie i mowił, Halo ! Paulina no powiedz coś.. , złamałam sie i odezwałam xD spytałam czemu sie wgl nie odzywa i wgl !? rzekł, ze nie miał nic na koncie, pracował i nie miał neta, przez ten czas.. (a akurat sie skladalo ze poprzedniego dnia był na nk, dziwne nieprawdaż?) no nic, pytalma dalej czemu nie odbieral? stwierdził, ze miał jazdy na prawko i w tym czasie nie mogł, db fakt, przyznaje, ze dzwoniłma po południu i w tym czasie mogl miec jazdy, okk, tu mu wierze, no ale reszta?! brak neta?, nie odpisywanie.. totalna zlewka?! tego mi nic nie tlumaczy ! byłam, totalnie wkurzona, moj ton i zachowanie co do tego zmienił sie hardcor'rowo! i jeszcze powiedział do mnie z tonem pretensji a Ty tez d mnie nie przychodzisz do pracy! mogłaś przyjsc iw gl, zaczoł cos pieprzyć bez sensu.. a ja : taak?! a skad ja moge wiedziec kiedy ty pracujesz a kiedy masz wolne co? jak wgl nie odbierasz i nie ma cie na gg i nigdzie! przepraszam bardzo! i dalej tłumaczył sie brakiem neta i cos tam jeszcze.. juz nawet go nie słuchalam pragnełam go zobaczyc, mimo wszystko, spytał to co chcesz sie spotkac jutro? Okk zgdziłam sie, spytalam gdzie i o ktorej? no nie wiem , tak jakos po 15 , boo bede gdzies tam i pierdzieł bez sensu, tłumaczył sie jak nie wiem co xDD okk to zadzwon do mnie i mi powiedz, kiedy bedziesz mogl, przyjde, powiedziala do sluchawki.. masz cos na koncie spytalam? odpowiedzial Tak mam, zadzwonie 'Kotek'. Ok czekam.-odpowiedziałam, Dobra no to buziaki , no papa, rzekł i tyle go słyszałam.. ; '(
Prosze was , co ja mam w tej sytuacji zrobic?! no co? czuje sie fatalnie z kazdym dniem, coraz gorzej.. prosze co wy dziewczyny byscie zrobiły na moim miejscu?
wypowiadajcie sie, wszyscy kompetentni w odp wieku..
z gory thx ; ) / ;'(